Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
Dialogi / Odp: Księgi metrykalne_DEKANAT TROKI_Parafia RYKONTY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez A. Rybalko dnia Październik 19, 2018, 11:06:57 am »
Sugeruję, żeby napisać po polsku dobrze przemyślanego maila do parafii w Rykontach:

http://www.vilnensis.lt/parapijos/parapija/49/

Może w ten sposób uda się uzyskać jakieś informacje, przynajmniej co do nowszych ksiąg. Jak wyczytałam w wikiperii, kościół przeszedł ciężkie koleje losu, np. został zdewastowany w 1812, możliwe, że wiele ksiąg zniszczono bezpowrotnie.

Z drugiej strony - ze względu na bliskość innych parafii (np. Troki są odległe o 9 km), możliwe jest, że uda się Pani  odnaleźć metryki w tych parafiach. To warto sprawdzić z mapą w ręce.
12
Dialogi / Księgi metrykalne_DEKANAT TROKI_Parafia RYKONTY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez lupo dnia Październik 18, 2018, 11:56:14 am »
Witam,
Jestem pierwszy raz na forum. Poszukuję ksiąg parafialnych Dekanatu Troki z okresu wcześniejszego niż 1798 r. oraz od 1915 r. Interesuje mnie miejscowość Rykonty, która w 1744 r. należała do Parafii Troki, a w latach późniejszych była filią Parafii Troki. Parafia była prowadzona przez Dominikanów. W archiwach w Krakowie i Białymstoku też nie wiedzą. Kilka dokumentów widniało w katalogu portalu BARIS, jednak portal od kilku lat nie działa. Jeśli ktoś z Państwa wie gdzie znajdują się takie dokumenty, to bardzo o to proszę o pomoc.

Teresa
13
Inne źródła / Odp: Zachowane dokumenty dot. powiatowych marszałków szlachty w archiwach Białorusi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rafał Jurowski dnia Październik 15, 2018, 11:12:21 am »
Witam,

W pracowni naukowej Archiwum Historycznego w Grodnie znajdują się ponadto inwentarze nazwisk dla zespłów:

Brzeski powiatowy marszałek szlachty - Fond 89  NIABGr

Bielski powiatowy marszałek szlachty - Fond 90 NIABGr

Wołkowyski powiatowy marszałek szlachty - Fond 91 NIABGr

Inwentarz dla zespołu "Powiatowy marszałek szlachty grodzieńskiej - Fond 92 NIABGr" znajduje się na stronie archiwum.

Inwentarze Fondów 89 oraz 90 są niewielkie, zaś inwentarz fondu 91 jest podobnej wielkości jak fondu 92.

Pozdrawiam
Rafał Jurowski




14
Książki i publikacje / Odp: Uchodźcy w tomskiej guberni - Беженцы в Томской губернии
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rafał Jurowski dnia Październik 08, 2018, 08:56:08 am »
Inne listy Bieżeńców

Lista adresów uchodźców.

http://elib.shpl.ru/ru/nodes/46500-vyp-1-ch-1-a-1916
http://elib.shpl.ru/ru/nodes/46501

Lista uchodźców poszukiwanych przez amerykańskich imigrantów. M., 1916.

http://elib.shpl.ru/ru/nodes/46502-vyp-1-1916
http://elib.shpl.ru/ru/nodes/46503-vyp-2-1916

Lista dzieci uchodźców, sierot i rodziców zagubionych: z adresami schronisk. M., 1916.

http://elib.shpl.ru/ru/nodes/14096-vyp-1-yanvar 1916-g-1916
http://elib.shpl.ru/ru/nodes/14105-vyp-2-mart-1916-g-1916



15
Wspomnienia i impresje / Odp: Przepisy z Grodzieńszczyzny
« Ostatnia wiadomość wysłana przez vnukinga dnia Październik 07, 2018, 02:43:51 pm »
Wspanialy pomysl i wspanialy przepis!
Postaram sie wkrotce dodac przepis na pierozki mojej prababci Weroniki Rogoszko z domu Czepielinda. Robimy je zawsze na Wigilie.
Pozdrawiam serdecznie,

Kinga
16
Wspomnienia i impresje / Przepisy z Grodzieńszczyzny - keks cioci Jadzi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez A. Rybalko dnia Październik 07, 2018, 09:06:20 am »
Ciocia Jadzia czyli Jadwiga Jączyńska (1901-1987) z domu Klukowska była ukochaną kuzynką mojej babci. Jako dziewczynki mieszkały nieopodal siebie w Sidrze. Jadzia wyszła dobrze za mąż, jej małżonek piastował stanowisko zarządcy dóbr Czerlona koło Łunny, należących do książąt Druckich-Lubeckich. Po wojnie państwo Jączyńscy znaleźli się w PRL-u. Po wczesnej śmierci męża Jadwiga zamieszkała przy rodzinie brata, który na szczęście zdobył w swoim czasie solidne wykształcenie prawnicze i był w stanie utrzymywać siostrę.

Ciocia Jadzia bywała u nas w Wilnie w latach 70tych. Pierwsze kroki kierowała zawsze do Ostrej Bramy. Była osobą bardzo miłą i łagodną. Przywoziła nam w darze nie ciuchy i nie gumę do żucia, a dobrze zapakowany keks. Jego smak należy do tych, które się pamięta przez lata. Od niej mamy ten przepis. Keks ma tę właściwość, że pozostaje świeży tygodniami i smakuje nawet lepiej niż zaraz po upieczeniu.

Przepis to bardzo niemodny (patrz ilość cukru!!!), ale bardzo smaczny. Ze względu na dużą ilość kalorii zaleca się spożywanie cienkich plasterków ciasta. Nie wiem, czy na pewno pochodzi z czasów Czerlony, ale jest to bardzo prawdopodobne.

Keks „Czerlona”

200 g masła
8 jaj
500 g cukru
500 g mąki
Proszek do pieczenia
Łyżka śmietany
Bakalie wg chęci (rodzynki, daktyle, figi, skórka pomarańczowa itd.)

8 białek ubić na tęgą pianę, dodać po trochu cukier i po jednym jednym żółtku, stale ubijając. Następnie dodawać po kawałku zmiękczone w cieple masło, wreszcie łyżkę śmietany i mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec wsypać do masy bakalie.
Formę (a jeszcze lepiej dwie) wysmarować masłem i wysypać sucharkiem. Piec około godziny.

Od siebie dodaję, że o ile w Czerlonie ucierano ten keks ręcznie, to aktualnie możemy się posłużyć mikserem, a keks na pewno nie straci na smaku!
17
Wspomnienia i impresje / Przepisy z Grodzieńszczyzny
« Ostatnia wiadomość wysłana przez A. Rybalko dnia Październik 07, 2018, 09:04:03 am »
Zakładam nowy wątek, choć niewielką mam nadzieję, że nam bardzo urośnie. Ale tematu pominąć nie wypada. Przy okazji wspomnimy tych, którzy na Grodzieńszczyźnie stali przy kuchni i z niebogatego podówczas asortymentu wyczarowywali różne smakołyki.
18
Indeksacja parafii Grodzieńskich / Odp: Aktualny stan indeksacji 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez wd dnia Październik 07, 2018, 02:55:16 am »
Indeksacja dostępnych dokumentów z parafii kuźnickiej została zakończona.

Chrzty:
Od 1809 do 1811
Od 1814 do 1840
Od 1842 do 1864
Od 1889 (sierpień) do 1912 (marzec)

Śluby:
Od 1764 do 1806
Od 1809 do 1811
Od 1814 do 1864
Od 1882 (lipiec) do 1912 (czerwiec)

Zgony:
Od 1809 do 1811
Od 1813 (listopad) do 1864
Od 1884 (sierpień) do 1910 (styczeń)

Spis parafialny:
1864 i 1909

Ankiety przedślubne:
Od 1875 (luty) do 1881 (czerwiec)
Od 1887 (czerwiec) do 1887 (sierpień)

Spis ludności z 1786 (tylko miasteczko Kuźnica) - niepełny, głównie nazwiska i imiona głów rodzin.

Zainteresowanych zapraszam do kontaktu przez email.
19
Inne źródła / Papiery Fr., Al., J., F. i Wincentego Jabłońskichz Samsonów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez A.Markiewicz dnia Październik 05, 2018, 10:00:23 am »
Papiery osobiste i majątkowe Franciszka, Aleksandra, Jana, Franciszka (wnuka) i Wincentego Jabłońskich z województwa mińskiego i nowogrodzkiego z lat 1699-1810
https://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/publication/555360/edition/570524
Jabłoński, Aleksander (fl. 1736)  Jabłoński, Franciszek (ca 1672-ca 1717)  Jabłoński, Franciszek (ca 1729-ca 1807)  Jabłoński, Jan (fl. 1736)  Jabłoński, Wincenty (17..-po 1830) 

patenty wojskowe i na urzedy z wykazem szlachty i jej podpisami
20
Indeksacja parafii Grodzieńskich / Krótkie opisy parafii grodzieńskich - Mścibów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez A. Rybalko dnia Wrzesień 25, 2018, 09:24:42 am »
Dane parafii   Mścibów

Oceny dokonano na podstawie indeksów z 5 lat 1797-1801.
Brak ksiąg UMZ: 1799.09.01-1800.08.31.

Rocznie   ok. 100 urodzeń
      25-35 małżeństw
      ok. 50 zgonów

Uwagi:

a)   Mścibów to śpiąca królewna, która się już nie obudzi. Wymieniany niegdyś na równi z Wołkowyskiem, gościł królów polskich Zygmunta Augusta i Jana Kazimierza, tu zapadła decyzja szlachty litewskiej o wyborze Stefana Batorego. Potem było już tylko gorzej, tym bardziej, że miasteczko ominęły większe szlaki handlowe tudzież kolej żelazna.
b)   Kogo interesuje Mścibów, ten powinien zajrzeć również do Hniezna i Szydłowicz. I vice versa. Niemało nazwisk występujących w jednej z tych trzech parafii powtarza się przynajmniej w jednej z dwóch pozostałych.
c)   Różnice stanowe są słabo wyrażone w aktach metrykalnych. Na pewno da się stwierdzić wyłącznie przynależność do zasobniejszych szlachetnie urodzonych, pełniących rozmaite funkcje („magnificus dominus”).
d)   Zapisy są bardzo staranne i dokładne, identyfikacja nazwisk i rodzin nie sprawia kłopotu.
e)   Parafia „samych swoich”, na uboczu, bez wielkich wpływów z zewnątrz. Pośrednio wskazuje na to dość monotonny wybór imion dla dzieci; Antonina, Karolina, Hipolit czy Klemens to już wielka ekstrawagancja!
f)   Sympatyczny obyczaj zapraszania na chrzestnych ubogich z miejscowego przytułku był tu zdecydowanie kultywowany. Najładniejsza wydaje się metryka chrztu dziecka państwa Halickich z Mścibowa, gdzie rodzicami chrzestnymi byli ksiądz Jan Brodowski i żebraczka Anastazja Autuchowa.

Wymienione w metrykach chrztów miejscowości

Miasto: Mścibów
Dwory (rodziny): Dziaki (Kozłowski), Jaryłówka (Kochanowski), Szuściki (Chodakowski, Jakimowicz), Wilczuki (Strawiński).
Okolice: brak
Wsie: Bortniki, Cholewicze, Dziaki, Jaryłówka, Jatwieź, Leśniki, Montowty, Ogrodniki, Olekszyce, Szuściki, Widziejki, Wilczuki, Wojtowszczyzna.

Duchowieństwo

Proboszcz: Jakub Hermański, kanonik liwoński
Wikarowie: Jan Brodowski, Jan Rynkiewicz, Józef Chmielewski.
Duchowni uniccy: Michał Bułharowski, Józef Zabiełło.
Goście duchowni: Kazimierz Lepieszyński curatus z Hniezny, Kazimierz Szczukocki proboszcz z Repli, Tomasz Juszkiewicz dominikanin.

Uwagi:

a)   Proboszcz Hermański udzielał się na parafii rzadko, sakramentów udzielali w tym okresie przeważnie wyżej wymienieni trzej komendariusze czyli oddelegowani do pełnienia funkcji proboszcza.
b)   O ile prezbiter unicki Józef Zabiełło był duchownym miejscowym, to Michał Bułharowski pojawił się w metrykach tylko raz, przed Bożym Narodzeniem 1800 roku.
c)   W celu udzielenia ślubu z dyspensą córce sędziego wołkowyskiego Jakuba Chodakowskiego, Kunegundzie musiał pofatygować się nie kto inny, tylko proboszcz z Repli Kazimierz Szczukocki. Dawno temu słyszałam, że w dzień św. Józefa można brać ślub nawet w czasie postu, ale nigdy nie trafił mi się taki wyjątek w metrykach. Dopiero tu w Mścibowie ta możliwość znalazła potwierdzenie: Kundzia wzięła ślub z cześnikowiczem Wincentym Dąbrowskim 19 marca 1797, dalsze losy tego małżeństwa nieznane. Może kiedyś się okaże, jaki był powód tego pośpiechu… P.S. Ta historia miała ciąg dalszy we dworze Sznipów (patrz: krótki opis parafii Szydłowicze)

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10