Autor Wątek: Bisping  (Przeczytany 4684 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Albink

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 169
  • Karma: +1/-0
Bisping
« dnia: Czerwiec 28, 2013, 10:17:11 pm »
Roku 19...dnia 3 grudnia w W. Ejsymontowskim r.-k. kościele ks. Edmund Pietkiewicz proboszcz W. Ejsymontowski ochrzcił imionami Krystyna Helena Maria Józefa niemowlę płci żeńskiej urodzone z małżonków ślubnych Jana Kamila Antoniego Bispinga ordynata Massalańskiego i Marii Józefy Zofii Izabeli Róży Franciszki Stanisławy Antoniny Teresy Krystyny Karoliny Ludwiki Gryzeli Stefanii Michaliny January-Dezydery Małgorzaty z hrabiów Zamojskich primo voto księżny Radziwiłłowej dnia...w majątku Massalanach parafii W. Ejsymontowskiej. Trzymali do chrztu Jan Bisping i Teresa Bisping.  ;D

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2013, 10:25:30 pm wysłana przez odelskapar »
Pozdrawiam
Albin

Offline A. Rybalko

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 449
  • Karma: +1/-0
Bisping Tomasz, protoplasta
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 14, 2019, 04:02:02 pm »
Można było założyć nowy wątek. Ale kontynuacja już istniejącego wątku też ma swoje zalety. Pan Albin wynotował z niemal współczesnego, XX-wiecznego aktu cały szereg imion, które nosili członkowie jednej uprzywilejowanej rodziny. To kuriozum, a zarazem świadectwo pewnej mentalności.
 
Korzenie tego rodu są nieco lepiej udokumentowane, niż w innych rodach grodzieńskich. Bardzo szczegółowe opracowanie sporządził Piotr Cypla http://www.rodygrodzienskie.pl/?page_id=2684, postanowiłam je nieco uzupełnić, szczególnie na podstawie nowych danych z ksiąg metrykalnych. Okazało się przy tym, że nawet takie źródło jak pamiętniki Jana Bispinga nie sięga głęboko w przeszłość rodu, ani informacje w „Ziemi Wołkowyskiej” Karpyzy nie są całkowicie pewne. Paradoks, ale nawet stosunkowo niedawne czasy jak końcówka XIX wieku, też kryją swoje małe tajemnice. Jan Tadeusz Bisping i Anna Mikulska nie mogli żadną miarą pobrać się w 1790 roku, bo ich córka Rozalia w 1797 była już od pewnego czasu zamężna. Józefa Bispingowa z domu Kicka nie mogła się urodzić w 1789, jak zapisano na nagrobku w Strubnicy, skoro jej najstarsza córka Natalia urodziła się w 1801 roku.

Mała osobista dygresja. Nazwisko Bisping znałam już dawno, chyba słyszałam je z ust ojca: z Duchowlan do Massalan było i jest przecież niedaleko. Jakie było moje zdziwienie, kiedy się dowiedziałam, że do jednej klasy z moją córką Natalią chodzi Jonas Bisping, należący, jak się wyjaśniło, do westfalskiej szlachty, czyli do „tych” Bispingów. Żartowałam nawet, że córka powinna wyjść za mąż za tego Jonasa, byłaby wtedy na świecie znowu jedna Natalia Bisping, jak 200 lat temu. Nie muszę dodawać, że córki ten żarcik wcale nie rozbawił.

Rodowód westfalskich Bispingów jest w dużym stopniu znany i nawet powszechnie dostępny w niemieckiej Wikipedii https://de.wikipedia.org/wiki/Bischopinck. Sporo i tu białych plam, ale udokumentowane informacje sięgają aż XI wieku. Tu zaczerpnęłam informacje o protoplaście grodzieńskich Bispingów.

Tomasz Bischopink czyli Bisping (ok. 1510-po 1550)

Rok urodzenia przypuszczalny, nieznane imiona rodziców. Wymieniony w niemieckim rodowodzie jako protoplasta Bispingów „wschodnich” Thomas von Bischopink zu Nünning miał wywędrować na Wschód, podobno do Kurlandii w 16 wieku. Przydomek „zu Nünning” nosiła podług tego źródła jeszcze jedna osoba, wymieniona pośród znanych, aczkolwiek genealogicznie nie powiązanych Bispingów. Był to Hermann zm. 1616, piastujący różne stanowiska przy siedzibie biskupa w Münster czyli Monastyrze.
 
„Bischopink” oznacza „człowiek biskupa”, polskim odpowiednikiem byłby pewnie Biskupik, Biskupczyk, Biskupski. Nazwisko-przezwisko zarejestrowano po raz pierwszy w 1092, jego nosiciel zarządzał Bispinghofem czyli biskupiem dworem, który stanowił w owych czasach ok. czwartej części Monastyru. Stanowisko to stało się z czasem dziedziczne, członkowie tego rodu doszli do wielkich majątków i dużych godności.

Monastyr był miastem biskupim przez długie wieki, w pewnym sensie jest nim do dziś. Bispinghof nadal istnieje. Władza księcia biskupa została zakwestionowana w burzliwym czasie Refomacji, miasto przeżyło parę lat rządów „nowochrzczeńców”, którzy propagowali niezależność od dotychczasowej władzy, wprowadzając własną, niekoniecznie lepszą (ok. 1533-1535). Przy okazji zniszczono wyposażenie kościołów, zlikwidowano klasztory (szczególnie żeńskie), wprowadzono przymusowy ponowny chrzest i wielożeństwo. Majętniejsi obywatele wynosili się gdzie pieprz rośnie, Bischopinkowie na pewno do takowych należeli. Przypuszczalnie w tym niespokojnym czasie wyjechał również nasz Tomasz.
 
Nie musiał wyjeżdżać aż tak daleko, ostatecznie wielu innych zostało i ocaleli. Przypuszczam, że miał w sobie niespokojnego ducha, chciał przy okazji zwiedzić trochę świata. Był więc młody, zapewne jeszcze w stanie bezżennym. Dlaczego Kurlandia? Monasterium, nie leżące przecież nad morzem, należało do związku miast handlowych Hansa. Podobnym miastem była podówczas Ryga, z którą wiązały mieszczan monastyrskich od wieków rozliczne interesy: istniała tam nawet gospoda dla kupców z Westfalii, a najbogatszym człowiekiem w Rydze w końcu XIII wieku był niejaki Sveder von Münster.

Tomasz prawdopodobnie pozostał w Rydze na zawsze, tam się ożenił. Dopiero jego syn Jan osiedlił się w Polsce. Być może miał rodzeństwo, o którym nic nie wiemy i które wzbogaciło fundusz genetyczny mieszkańców Łotwy. Imię Tomasz powtarza się parę razy w kolejnych pokoleniach Bispingów wschodnich.

Offline Gordian

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Karma: +0/-0
Odp: Bisping
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 15, 2019, 03:52:09 pm »
Bardzo ciekawe.
W źródłach z okresu I Rzeczypospolitej spotkałam się z zapisem nazwiska w formie: Biszping

Offline A.Markiewicz

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 359
  • Karma: +0/-0
Odp: Bisping
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 15, 2019, 04:30:18 pm »
Zapis dekretu w sprawie między Bolesławem Bispingiem marszałkiem starodubowskim a Krystyną Massalską podczaszyną litewską
http://www.repcyfr.pl/dlibra/docmetadata?id=5143&from=&dirids=1&ver_id=5173&lp=1&QI=!${query.QueryId}
Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

Offline A. Rybalko

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 449
  • Karma: +1/-0
Odp: Bisping
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 15, 2019, 06:17:04 pm »
Ten link prowadzi niestety do aktu sprawy między Piotrem Zarębą a Andrzejem Jaguczańskim, błąd linkowania ze strony archiwum. Tym niemniej właściwy akt gdzieś powinien istnieć. Byłoby wspaniale, gdybyśmy w tym miejscu gromadzili podobne linki i informacje.
 
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2019, 08:26:19 pm wysłana przez A. Rybalko »

Offline Sławomir Olczyk

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 311
  • Karma: +3/-0
    • Rody Grodzieńskie
Odp: Bisping
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 22, 2019, 10:24:18 pm »
Bardzo ciekawe.
W źródłach z okresu I Rzeczypospolitej spotkałam się z zapisem nazwiska w formie: Biszping

U nas jeszcze istniała forma Bispink.

Pozdrawiam serdecznie.

Offline A. Rybalko

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 449
  • Karma: +1/-0
Odp: Bisping
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 22, 2019, 11:13:27 pm »
Witaj Sławku! Akurat wczoraj łaziliśmy z Rafałem po Bispinghofie i wspominaliśmy Ciebie. A dziś Ty odzywasz się na forum na ten temat. Czy to nie szczególny zbieg okoliczności? Telepatia a genealogia - to byłby ciekawy temat pracy naukowej :)

Offline Sławomir Olczyk

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 311
  • Karma: +3/-0
    • Rody Grodzieńskie
Odp: Bisping
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 22, 2019, 11:53:04 pm »
Droga Alicjo.

Po trosze wracam do życia. Mam parę projektów. I mam nadzieję, że niektóre zrealizuję. Jak nie piszę, to jakbym nie żył. Na razie szkice o żołnierzach grodzieńskich; rotmistrzach, wojskich, pułkownikach... Zapomnianych, a szanowanych w tamtych czasach... Indeksuję też wszystkie osoby wymienione w Diariuszu "Rybeńki", ale to ciężka robota; doszedłem dopiero do 230 strony. Najgorsza jest identyfikacja osób, trzeba konfrontować dokumenty z epoki. Jednak ktoś musi. Samo życie.

Pozdrawiam Was serdecznie.