Autor Wątek: Krótkie opisy parafii grodzieńskich  (Przeczytany 5521 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Karma: +1/-0
Krótkie opisy parafii grodzieńskich - Roś
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 08, 2018, 08:33:07 pm »
Dane parafii   Roś

Oceny dokonano na podstawie indeksów z 5 lat 1797-1801.
Brak ksiąg: styczeń-kwiecień 1800.

Rocznie   40-45 urodzeń
      10-15 małżeństw
      10-20 zgonów
Uwagi:
a)   Parafia niewielka, położona mniej więcej pośrodku między Wołkowyskiem a Wołpą.
b)   W metrykach brak niespodzianek, co oznacza: żadnych ekstrawagancji w imionach, żadnych podwójnych czy potrójnych par chrzestnych, świadkowie ślubu dwaj albo nawet jeden.
c)   Jedynym szlachetnie urodzonym, który dał ochrzcić dziecko w Rosi w ciągu tych 5 lat był… duchowny unicki Michał Bułharowski, pełniący jednocześnie posługę jako wikary tego kościoła.
d)   Rodzin sławetnych pojawia się na kartach metryk tak niewiele, że należałoby je wymienić choć z nazwiska. W Rosi mieszkało po jednej rodzinie Hładkowskich, Gutowskich, Rzepickich oraz dwie rodziny Kudryńskich. We wsi Zieńczyki też są mieszczanie: dwie rodziny Zieńkiewiczów i jedna Skibińskich. We wsi Andrusze – jedna rodzina Kulikowskich.
e)   Nie znaleziono żadnego śladu po Potockich, do których aktualnie należała Roś. Małżonka Feliksa Potockiego, Zofia z Paców, znalazła się tu rok czy dwa później, jej zawdzięcza Roś swój pierwszy (i jak dotąd ostatni) murowany kościół. Sarkofag Zofii w kościele jest niezwykły, z białego marmuru, luksus jak na Roś. Pani wygląda jednak niespecjalnie korzystnie. Wątpię, że jako kobieta byłaby zachwycona: https://radzima.org/pl/foto/4276.html O tym sarkofagu wyczytałam u Karpyzy następującą anegdotkę: hrabia Stefan Potocki, kolejny właściciel Rosi, kazał przesunąć sarkofag dalej od ławki kolatorskiej, twierdząc, że śmierdzi. Przy przesuwaniu ukazało się jednak, że śmierdziało rozbite wielkanocne jajko, a nie szczątki Zofii.

Na podstawie indeksów chrztów: szlachty   0,4%, sławetnych 5,0 %, pracowitych 92,8 %, brak danych – 1,8%.

Wymienione w metrykach miejscowości

Miasteczko: Roś (co prawda nigdzie nie nazwana miasteczkiem!)
Dwory: Moczulna.
Okolice: brak.
Wsie: Andrusze, Bobłowo, Dychnowce, Endrychowce, Krasnawieś, Kuchcicze, Lachowszczyzna, Majewszczyzna, Marcinówka, Młynarze, Moczulna, Nowawieś, Nowosiołki, Ogrodniki, Pietaki, Plebanowce, Podrosie, Pohorany, Rybaki, Stańkowce, Studzieniec, Sznipow, Szewki, Wiechotnica, Zahory, Zarzecze, Zieńczyki, Żynowce.

Duchowieństwo

Proboszcz: Szymon Iwanowski
Wikary: Bartłomiej Iwanowski.
Duchowni uniccy: Michał Bułharowski, prezbiter, pełniący jednocześnie posługę kapłańską jako wikary katolicki (do maja 1799).
Goście duchowni: Józef Wierzbicki (1 chrzest w maju 1801 roku), Martin Batzell (1 chrzest w maju 1801 roku)

Uwagi:
a)   Szymon Iwanowski uczestniczył w obrzędach chrztu i ślubu rzadko i dość nieregularnie, nie pozwalając jednak o sobie zapomnieć.
b)   Od 1800 roku nastał nowy wikary Bartłomiej Iwanowski. Nieznany jest stopień pokrewieństwa między ks. Szymonem a ks. Bartłomiejem.

Offline Gordian

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Karma: +0/-0
Odp: Krótkie opisy parafii grodzieńskich
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 09, 2018, 05:33:03 am »
Bardzo cenna informacja - Michał Bułharowski to prawie na pewno mój 4xpradziad - czy nie ma tam chrztu jego córki Heleny?
Pozdrawiam

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Karma: +1/-0
Odp: Krótkie opisy parafii grodzieńskich
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 09, 2018, 09:03:57 am »
Indeksy Rosi znalazły się dziś rano w bazie genealodzy.pl. Należałoby przejrzeć dalsze roczniki. Jeżeli żona Jozefata z domu Jodkowska była katoliczką, to córki prawdopodobnie zostały ochrzczone w tej parafii. Jedyna dotychczasowa metryka dotyczy właśnie córki Karoliny. Czyli ma Pan tu duże szanse! 
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2018, 09:06:02 am wysłana przez A. Rybalko »

Offline Gordian

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Karma: +0/-0
Odp: Krótkie opisy parafii grodzieńskich
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 11, 2018, 05:23:38 am »
Po refleksji jednak to nie takie proste. Moja Helena była z Massalan. Tak wynika z metryki ślubu z Polikarpem Siemaszką w Wlk. Eysy. W Massalanach nazwisko Bułharowski miał tylko miejscowy paroch unicki Michał. Dlatego przyjmuję go za ojca Heleny. Problem w tym że z reviznej skazki 1795 wynika że jego żoną była Anna z Lubowickich. Czy Michał jako duchowny unicki mógł mieć (potem) jeszcze drugą żonę? Poza tym Bułharowscy: Michał, Jan i Stefan często udzielali sakramentów w kościele w Wlk. Eysy. Czy Michał mógłby jeszcze dojeżdżać do stosunkowo odległej Rosi? Chyba nie. W takim razie było dwóch Michałów księży unickich. I tak z początkowo bardzo nietamtejszego nazwiska robi się zagęszczenie. 

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Karma: +1/-0
Odp: Krótkie opisy parafii grodzieńskich
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 11, 2018, 11:56:33 am »
Zgadza się, proste to nie jest. Już od dawna przyglądam się Bułharowskim (bo są bardzo grodzieńscy i mają piękne nazwisko!) i wydaje mi się, że zasłużyli sobie na osobny wątek. Czy mógłby Pan taki wątek założyć, np. w "szukam nazwiska" albo "rody grodzieńskie"? Przydał by się jakiś krótki opis rodu, a do tego niewyjaśnione pytania. Ja sama miałabym tu o czym napisać, inni na pewno również. Może z tych okruchów objawi nam się jakaś nowa prawda.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2018, 11:24:24 pm wysłana przez A. Rybalko »

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Karma: +1/-0
Krótkie opisy parafii grodzieńskich - Hniezno
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 15, 2018, 11:28:17 pm »
Dane parafii   Hniezno

Oceny dokonano na podstawie indeksów z 5 lat 1797-1801.
Brak ksiąg UMZ: styczeń-kwiecień 1800.

Rocznie   20-50 urodzeń
      0-15 małżeństw
      15-25 zgonów

Uwagi:
a)   Kolejna malusieńka parafia o rzut kamieniem (7 km) pa południowy zachód od Wołkowyska.
b)   Status społeczny w większości metryk nie został podany, na oko 99% parafian stanowili chłopi.
c)   Mało obcych, nazwiska powtarzają się stale i regularnie.
d)   W metrykach jest wiele luk, ale raczej pochodzi to z rzeczywistego braku chrztów, ślubów i zgonów w konkretnych miesiącach. Niewielu wdowców brało ponowne śluby, co w praktyce oznacza, że małżonki cieszyły się niezmiennym zdrowiem.
e)   Niewiele zgonów niemowląt, ale za to z bardzo dokładnym podaniem wieku, np. „1 rok i 44 tygodnie” – rzecz niespotykana gdzie indziej.
f)   Organista Stanisław Karwowski i jego żona Konstancja przebywali w Hnieznie do 1800 roku, potem nastał Jan Dziewiątkowski z małżonką Marcelą. Ci ostatni nie byli tak popularni i mało śladów zostawili na kartach metryk. Organiści zapisywani byli jako „dominus” czyli „pan”.
g)   Kościół w Hnieznie należy do najstarszych na Białorusi, to prawdziwy 16-wieczny relikt, choć wielekroć niszczony i przebudowywany. Chrzcielnica przenosi nas w zamierzchłe czasy. Wszystkie 46 zdjęć warto obejrzeć https://radzima.org/pl/object-photo/1810.html
h)   W parafii był niewielki przytułek dla ubogich, dwoje z nich wymieniono jako rodziców chrzestnych.
i)   Dwór i dobra Hniezna należały do Römerów, w 1817 roku przeszły na własność Tarasowiczów. Ciekawe, że pani Magdalena Tarasowiczowa, sędzina wołkowyska, należała już w 1801 do ścisłego grona osób, bawiących w sąsiedzkim dworze Andrzejkowicze, na chrzcie syna rotmistrza wołkowyskiego Józefa Wysockiego, ożenionego z Joanną Römerówną. Może już przymierzała się do kupna?

Wymienione w metrykach miejscowości

Miasteczko: Hniezno, w aktach: Hniezna
Dwory: Andrzejewicze (ekonom Tomasz Minuczyc), Choćkowce (ekonom Kazimierz Hornowski), Hniezno (rodzina Römerów, ekonom Józef Wołodkiewicz, komisarz Mateusz Markowski), Kierdejowszczyzna.
Okolice: brak.
Wsie: Andrzejewicze, Chodźkowce albo Choćkowce, Cimochy, Hołynka, Janusze albo Janysze, Kościewicze, Zadworzańce. Do tego trzy „Sylvy” czyli chutory Chrzczonowszczyzna, Prudno, Szemiotówka z bardzo niewieloma mieszkańcami.

Duchowieństwo

Proboszcz: Kazimierz Lepieszyński, rektor
Wikary: brak.
Duchowni uniccy: Jan Kiwaczycki paroch (Mścibów), Wojciech Leszczyński proboszcz (Kuźnica), Jan Bułharowski paroch (Połonka), Józef Zabiełło paroch (Mścibów), Krzysztof Jodkowski paroch (Święcica), Felicjan Suchocki paroch (Święcica).
Goście duchowni albo zastępcy: Jan Satkiewicz (wrzesień 1797), Antoni Tyborowski z par. Szydłowicze (listopad 1798), Jan Brodowski z par. Mścibów „podczas nieobecności proboszcza” (listopad 1798), Józef Chmielewski z par. Mścibów (listopad 1801).

Uwagi:
a)   Proboszcz Kazimierz Lepieszyński był interesującą osobowością. Doskonale wyrobiony i czytelny charakter pisma świadczy o tym, że sztuka ta nie służyła mu tylko do spisywania wydarzeń metrykalnych. Kiedy musiał opuścić parafię nawet na krótko, starał się o zastępstwo. Razem z nim mieszkała jego macocha Marianna Lepieszyńska z d. Górska, rotmistrzowa słonimska. Wiadomo o tym z metryki jej zgonu, wyjątkowo obszernej informacyjnie. Marianna zmarła w wieku 71 lat, koło 12 w nocy. Pasierb musiał być do niej bardzo przywiązany, nazywa ją bowiem „novercula” czyli „macoszka” oraz każe ją pogrzebać „w kościele w pobliżu ambony przy ścianie”.
b)   Lepieszyński miał serce dla dzieci. Nie tylko odnotowywał skrupulatnie wiek zmarłych niemowląt, ale używał stale zdrobnień „infantulus” (niemowlątko) „puellula” (dziewczyneczka), „filiolus” (synek).
c)   Proboszcz znał dobrze swoich parafian i zapisywał oba ich nazwiska „vel”, o ile takowe posiadali, np. Panek vel Pieńkowski.

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2018, 04:33:06 pm wysłana przez A. Rybalko »

Offline wd

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Karma: +1/-0
Krótkie opisy parafii grodzieńskich - Kuźnica
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 31, 2018, 09:55:52 pm »
Parafia Kuźnica

Oceny dokonano na podstawie indeksów z 54 lat (1809-1864 z wyłączeniem lat 1812-1813 i 1841).

Księgi zachowane w różnym stanie; część w bardzo dobrym, niektóre, szczególnie z lat 1840-tych bardzo zniszczone, wręcz prawie nieczytelne. Księgi prowadzono dość niechlujnie - wiele przekręconych nazwisk, niektóre wręcz nie do poznania. Często nie zapisywano nazwisk panieńskich a czasem nawet imion (sic!) nowo-ochrzczonych dzieci.

W okresie tym ochrzczono 7575 dzieci, zawarto 1792 śluby i zarejestrowano 4694 zgonów. Przyczyny śmierci typowe dla tamtych czasów; dla osób w wieku "dojrzałym" przeważała grużlica, dla dzieci rozmaite choroby wieku dziecięcego. Należy zanotować okresowe występowanie wysokiej śmietelności w wyniku epidemii. Na przykład w roku 1855 śmiertelność (w wyniku epidemii cholery) przewyższała urodzenia o ok. 100%. Najwyższą liczbę urodzeń odnotowano w latach 1849 i 1864, odpowiednio 207 i 210 osób.  W omawianym okresie w parafii urodziły się dwie pary trojaczków.

Skład etniczny ludności:
Analiza nazwisk wskazuje na przeważające pochodzenie etniczne bałtyckie i ruskie (w mniej więcej podobnych proporcjach) z domieszka ludności pochodzenia polskiego. Jest również pewna ilość osób pochodzenia niemieckiego (m. in. kuźnicka rodzina Petersonów, obecnie niestety już wymarła) oraz osób określanych jako "zagraniczni". Przynależność stanowa głównie chłopska, jednak ze sporą ilością mieszczan i dość niewielką szlachty - w większości właścicieli majątków. Okolice szlacheckie to w zasadzie tylko Białobłockie i Murawszczyzna, oraz (krótko istniejąca) Piaszczyna.

Najbardziej popularne nazwiska mieszkańców parafii to Kunda, Szoka i Kieda.

Parafia obszerna terytorialnie; jej zasięg zmieniał się w różnych latach, w pewnych okresach sięgając nieomal lewobrzeżnego Grodna.

Miejscowości wymieniane w metrykach:

Miasto Kuźnica
Wsie: Bakuny, Białobłockie, Bruzgi, Chreptowce, Czepiele, Czuprynowo, Dojlidki, Dziemidkowo, Gładowszczyzna, Gniewieńszczyzna, Iwanowce, Kamionka, Klinczany, Kłoczki, Kopaniki, Korobczyce, Kowale, Kruhlany, Kryski, Kulowce, Łajgobole, Łosośna, Miszkieniki, Murawszczyzna, Niemiejsze, Nowiki, Nowodziel, Parczowce, Piaszczyna, Podlipki, Radziewicze, Saczkowce, Sopoćkowce, Sterpejki, Strupka, Todorkowce, Tołoczki, Wojnowce, Wołkusz, Wołyńce.

Niektóre z powyższych miejscowości (np. Gniewieńszczyzna, Murawszczyzna, Łosośna, Sterpejki i Tołoczki) okreśłane bywały naprzemiennie jako "wieś", "okolica" lub "majątek". Przypadkiem szczególnym jest nazwa Łosośna, którą to nazwą określano co najmniej kilka różnych siedlisk w dolinie rzeki Łosośny. Część z tych miejscowości przyłączono do parafii kuźnickiej po kasacji parafii klimowskiej (np. Nowodziel, Parczowce, Czepiele i Tołoczki). Wołkusz przechodził z parafii kundzińskiej do kuźnickiej i odwrotnie.
W kościele kuźnickim odnotowano także pewną ilość chrztów dzieci z parafii ościennych, z miejscowości takich jak Kuścińce, Sokółka, Słomianka, Pawłowicze, Łowczyki i Cimany.

Duchowieństwo:

Niektórzy z długoletnich proboszczów parafii to Andrzej Wróblewski, Hiacynt Baranowski, Antoni Zakrzewski, Adam Falkowski, Adam Pisanko i Kazimierz Biernacki. W latach późniejszych proboszczów kuźnickich wspomagał wikary względnie ksiądz rezydent.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2018, 06:56:43 am wysłana przez wd »

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Karma: +1/-0
Krótkie opisy parafii grodzieńskich - Wołkowysk
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 01, 2018, 09:18:04 pm »
Dane parafii   Wołkowysk

Oceny dokonano na podstawie indeksów z 5 lat 1797-1801.
Brak ksiąg UMZ: styczeń-kwiecień 1800.

Rocznie   130-180 urodzeń
      50-70 małżeństw
      70-140 zgonów

Uwagi:
a)   Druga po Grodnie metropolia Grodzieńszczyzny, jednak dużo skromniejsza, jeśli chodzi o liczbę mieszkańców i wysoko postawionych osób. Nielicznym chrztom towarzyszyła więcej jak jedna para chrzestnych.
b)   To jedyna parafia mająca miasto „civitas” Wołkowysk i miasteczko „oppidum” Izabelin. Z tego ostatniego niewiele osób szukało posługi kapłańskiej w Wołkowysku, była tam zresztą parafia unicka.
c)   Księgi prowadzono bardzo dokładnie, zapis nazwisk poprawny. Ale nade wszystko wzorowa była rejestracja zgonów, podawano nawet gdzie indziej niespotykany wiek zmarłego dziecka w dniach oraz godzinach. Na księgach wołkowyskich można studiować śmiertelność niemowląt na przełomie XVIII i XIX wieku! Niestety pod koniec wymienionego okresu nastąpiło wyraźne pogorszenie się rejestracji i zapisów nazwisk, co się zbiegło z nastaniem nowego wikarego.
d)   Organistą w Wołkowysku był w owym czasie Piotr Wróblewski, miał tutaj też rodzinę. Nazwisko spotykane w mieście, a także we wsi Jasionowica.
e)   Nowożeńcy stosunkowo często pochodzili nie tylko z różnych wsi, ale i z innych parafii, takich jak Hniezno, Krzemienica, Mała Brzostowica, Międzyrzecz, Strubnica, Szydłowicze. Bardzo rzadkie jednak były małżeństwa nierówne stanem (ok. 2,4%), mieszczanie rzadko żenili się z chłopkami, a prawie nigdy – ze szlachciankami.
f)   Odnotowałam interesujący ślub Ciechanowicz – Minakowska (za indultem); oba nazwiska znane są w świecie genealogów, zajmujących się przede wszystkim rodami szlacheckimi.
g)   W Wołkowysku stacjonowały wojska rosyjskie, przypuszczalnie te same, które tłumiły powstanie kościuszkowskie kilka lat wstecz. Mieszkańcy miasta i okolic nie mieli najmniejszych skrupułów przed kumaniem się z „gośćmi”, zawierano małżeństwa, a jedna panna z dzieckiem podała nawet nazwisko „Koszarówna”. Takich „koszarówien” było więcej. Panna Marianna Nieciecka przyjechała z Krynek, żeby wziąć ślub w Wołkowysku. Można te dziewczyny zrozumieć. Wśród nudy na prowincji każda odmiana jest mile widziana. A jeśli sołdacik potrafił zagrać na gitarze, zaśpiewać romans, a jeszcze i zatańczyć hopaka – leciały ku niemu serca nie tylko prostaczek, ale i szlachetnych panienek. Jaki czar roztacza np. takie nazwisko jak „Białokopytow”! Do tego zabójczy wąsik i „oczi cziornyje”…
h)   Wśród wysoko postawionych gości parafii należy wymienić księcia Bagrationa https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Bagration podpułkownika wojsk rosyjskich, tego samego, który na początek tłumił insurekcję, a później walnie przyczynił do klęski Napoleona pod Borodino. Bagration był świadkiem na ślubie w 1799, razem z chorążym wojsk polskich Tadeuszem Sieheniem; Wołkowysk najwyraźniej wpływał łagodząco na stosunki polsko-rosyjskie.
i)   Długość życia parafian była jakby krótsza niż gdzie indziej. Mało kto osiągał 70 lat. Zdarzyło się wprawdzie dwóch 90-latkow i jeden stulatek, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni, poza tym nikt ich o metryki urodzenia nie pytał.
j)   W wypadku zgonów nagłych, to znaczy bez sakramentów, postępowano w sposób zróżnicowany. Ci, którzy zmarli np. na serce albo „mente captus agens” (w obłąkaniu), zostawali pochowani w poświęconej ziemi. Natomiast pijacy (w liczbie dwóch) musieli być przykładnie ukarani i dlatego pochowano ich poza cmentarzem.
k)   Wyjątkowego pochówku w samym kościele doczekały się prochy dwóch osób. Panna Teodora Krzyżanowska, zmarła w 22 wiośnie życia, spoczęła przed ołtarzem św. Tadeusza. Drugą osobą okazał się …buchalter Franciszek Siewaszewicz, lat 38. Jego umiejętności musiały być wyjątkowo wysoko cenione, a nie był nawet szlachetnie urodzonym.

Wymienione w metrykach chrztów miejscowości

Miasto: Wołkowysk
Miasteczko: Izabelin
Dwory: Kobylaki, Pietraszowce, Teolin, Wojtkiewicze.
Wsie: Baczeńce, Biskupice, Błękitna (uroczysko), Borki, Chalilejki, Hrudy, Jasionowica, Jatwieź, Karszczyzna, Kobylaki, Kołątaje, Krysiewicze, Leśniaki, Liczyce, Masiuki, Nowosady, Olizarki, Olszymowo, Omienicze, Oszmiańce, Pasieki, Pasutycze, Piekary, Pietaki, Pietraszowce, Poddańce, Rupejki, Strzałkowszczyzna, Stupicze, Szaulicze, Wojtkiewicze, Wola, Wołkowyja, Wołoskowszczyzna, Zaleszany, Zamoście, Zapole, Żarnówka.

Duchowieństwo

Proboszcz: Franciszek Chojnowski, kanonik liwoński
Wikarowie: Secundus Szołkowski, Józef Wierzbicki, Franciszek Machnacki, Antoni Maciutowicz.
Duchowni uniccy: Józef Affanowicz administrator unickiej parafii Izabelin (2 chrzty), Andrzej Zapolski, prezbiter unickiej parafii Kołłątaje (4 śluby).
Goście duchowni: Dominik Wojno franciszkanin (05.02.1797), Marcelian Dmuchowski franciszkanin (10.08.1797), kanonik liwoński Józef Raszkowski (2 chrzty w 1800), Ludwik Chłusewicz franciszkanin (23.03.1801), Antoni Rachalski franciszkanin (jesień 1801), Kilian Sobolewski (12.10.1801)

Uwagi:
a)   Proboszcz Franciszek Chojnowski nieczęsto dokonywał ceremonii chrztów czy ślubów. Spełniał za to bardzo sumiennie zadania administracyjne. Metryki są spisane nie tylko jego ręką, ale co roku zaczynają się od pięknego i nieco czołobitnego nagłówka, na przykład: „Wypis Umarłych od dnia pierwszego Miesiąca kwietnia aż do trzydziestego pierwszego sierpnia z Xsiąg mieyscowych paraffialnego Kościoła Wołkowyskiego wyięty, a do Zwierzchności Wileńskiej trzydziestego pierwszego Sierpnia Roku Tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt ósmego przesyłający się”. Słodki ten „przesyłający się”. Trąci rusycyzmem, ale tak napisałby mój ojciec, swego czasu mieszkaniec Wołkowyszczyzny.
b)   Obowiązki wikarego spełniali w Wołkowysku przeważnie dwaj duchowni. Franciszkanin Szołkowski należał poniekąd „do inwentarza”, był obecny zawsze. Natomiast inni następowali po sobie: Wierzbicki od stycznia 1797 do sierpnia 1800, Machnacki przez następny rok, wreszcie od listopada 1801 rozpoczął pracę Maciutowicz, jako jedyny określony mianem wikarego.
c)   Franciszkanie zostali delegowani z pobliskiego klasztoru w Łopienicy.

« Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2018, 09:58:45 pm wysłana przez A. Rybalko »

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Karma: +1/-0
Krótkie opisy parafii grodzieńskich - Łopienica
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 10, 2018, 09:50:20 pm »
Dane parafii   Łopienica

Oceny dokonano na podstawie indeksów z 5 lat 1797-1801.
Brak ksiąg UMZ: wrzesień 1798-kwiecień 1799.
Brak ksiąg M: 1797-1798; styczeń-kwiecień 1800.
Brak ksiąg Z: wrzesień-grudzień 1797.

Rocznie   12-50 urodzeń
      6-11 małżeństw
      3-34 zgony

Uwagi:
a)   Parafia w Łopienicy była widocznie w zalążku, ale w ciągu rzeczonych 5 lat powoli się rozrastała, pozostając jednak bardzo niewielką parafią.
b)   Parafię obsługiwali zakonnicy franciszkanie, którzy widocznie uważali to za rodzaj dodatkowego obowiązku. Rzadko można zobaczyć tak piękne pismo i tyle błędnie zapisanych nazwisk. Raz po raz zapominano wpisać datę. Zakonnicy zajmowali się raczej sprawami boskimi a nie ziemską hierarchią, dlatego prawie nie odnotowywali, kto tu był szlachcicem, a kto pracowitym.
c)   Podobnie jak w Wołkowysku organista był ojcem rodziny, a zwał się Maciej Kłatkowski (niewykluczone, że nazwisko we współczesnym brzmieniu powinno być pisane Kładkowski).
d)   Większość chrztów pochodzi z jednej miejscowości, okolicy Korewicze, nigdzie zresztą okolicą nie nazwanej. Ładna nazwa, „kareivis” to po litewsku żołnierz. W okolicy mieszkała przynajmniej jedna rodzina nazwiskiem Korejwo.
e)   W klasztorze pracował też staruszek kucharz Marcin Kuczyński, o czym dowiadujemy się z metryki jego zgonu w wieku 75 lat.

Wymienione w metrykach chrztów miejscowości

Miasto: brak
Dwory (rodziny): Łopienica (Bielawski, Bułharyn), Niziany (Pietraszewski), Tołoczmany.
Okolice (rodziny): Korewicze (Bohuszewicz, Goździkowski, Hrehorowicz, Juszkiewicz, Kołłupajło, Korejwo, Niemczynowicz, Ogilba, Radziwanowicz, Rossalski, Sołgin, Suchocki, Szostakowski, Uzłowski, Wasilewski).
Miejscowości: Baki, Bryki, Chodorostawy, Dworańce, Dziemidowicze, Gieruciowo, Hryniewicze, Jatwieź, Jelcowszczyzna, Kobuzie, Kobylaki, Krywulicze, Łopienica, Michajły, Mitronie, Niziany, Ogrodniki, Olizarki, Pawłowicze, Pieruciowo, Połujanki, Rakowszczyzna, Sidorki, Święcica, Ulezły, Wołoskowszczyzna, Zadworzańce.

Duchowieństwo

Proboszcz: Kilian Sobolewski, gwardian klasztoru
Wikary: Jan Skłodowski
Zakonnicy: Ludwik Chłusewicz, Andrzej Czaki, Egidiusz Eymont, Jakub Jankowski, Józef Kizink, Karol Michałowski, Franciszek Mysłowski, Franciszek Oborski, Antoni Rachalski, Dominik Wojno.
Duchowni uniccy: brak.

Uwagi:
a)   Kilian Sobolewski dzielił swój czas pomiędzy dwa klasztory – ten w Łopienicy i ten w Świsłoczy Górnej
b)   Karol Michałowski nosił miano kaznodziei.
c)   Niektórzy braciszkowie pozostawili ślady w metrykach wołkowyskich: Chłusewicz, Rachalski, Wojno.

« Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2018, 09:59:21 pm wysłana przez A. Rybalko »

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Karma: +1/-0
Krótkie opisy parafii grodzieńskich - Sokółka
« Odpowiedź #39 dnia: Wrzesień 15, 2018, 02:36:03 pm »
Dane parafii   Sokółka


Oceny dokonano na podstawie indeksów z 6-7 lat: chrztów 1809-1815, ślubów 1810-1815, zgonów 1811-1817.
Brak księgi zgonów 16.11.1809-15.11.1810.

Rocznie   250-350 urodzeń
      70-100 małżeństw
      100-380 zgonów

Uwagi:
a)   Sokółka była w tym okresie drugą po Grodnie parafią według liczby urodzeń, przodowała jednak, niestety, jeśli chodzi o statystykę zgonów. W 1813 roku zmarło w parafii dużo więcej osób (388) niż się urodziło (232) – i nie byli to wcale Francuzi z resztek armii Napoleona. To smutny rekord wśród dotychczas opisanych parafii grodzieńskich.
b)   Wobec tych nieszczęść Sokółka pozostawała parafią bardzo prężną. Jakby w odpowiedzi na wyzwanie kostuchy ludzie zawierali znacznie więcej małżeństw: 104 w 1813, 101 w 1814. Dla porównania w „normalnych” latach 1810-1811 zarejestrowano około 70 ślubów rocznie.
c)   Dzięki temu, że w aktach odnotowano wiek małżonków, dowiadujemy się, w Sokółce mało kto pozostawał samotny. Stawały na ślubnym kobiercu dziewczynki 15-letnie oraz starsze pary, nie mające już szansy na doczekanie się potomstwa. Wdowcy i wdowy wkraczali na rynek małżeński chyba natychmiast po zgonie małżonka. Kobiety radziły sobie bez męża jakby nieco dłużej, ale wdowcy, szczególnie obarczeni dziećmi, żenili się już po 4-6-tygodniowej żałobie.
d)   Sokółka dzierży prym również w kategorii największej liczby ślubów udzielonych jednego dnia: 20 lutego 1814 roku zawarto 21 małżeństw!
e)   Z uwagi na to, że w metrykach nie odznaczano stanu, poza stanem szlacheckim, nie mogę tu przytoczyć żadnej statystyki. Tym bardziej, że sokółczanie wynaleźli nowy stan, oznaczony literką „D.” czyli „dominus, domina”. Czy „pan” był szlachcicem, czy mieszczaninem, czy po prostu nadrabiał miną oraz ubiorem – nie dowiemy się chyba. Jak cię widzą, tak cię piszą – czy aby nie w Sokółce wymyślono to przysłowie?
f)   W Sokółce stacjonowało wojsko rosyjskie. Podobnie jak w innych miastach i miasteczkach współistnienie żołnierzy z miejscową ludnością układało się dobrze. A może nawet doskonale, zważywszy liczne małżeństwa oraz kolejne dzieci, chrzczone jak przystało, po katolicku, mimo obecności kapelana, chyba unity. O kapelanie, wielebnym i szlachetnie urodzonym Janie Kiernozickim, dowiadujemy się z metryki chrztu jego córki Anny w 1815 roku, którą miał z Teofilą Szpakowską.
g)   Kim była szlachetna Salomea Maciejewska? Na pewno mieszkała w Sokółce i musiała być miłą, sympatyczną i pomocną osobą. Inaczej by nie zapraszano jej stale na matkę chrzestną – 27 razy w latach 1809-1815. Cztery chrześniaczki nazwano imieniem Salomea. Przypuszczam, że była położną, jej chrześniacy pochodzili bowiem z najróżniejszych warstw społecznych. Czy tak było na pewno - chyba nigdy się nie dowiemy. Przynajmniej wspomnijmy o niej w tym krótkim opisie Sokółki.
h)   W Sokółce, jako w mieście powiatowym, mieszkało sporo urzędników, którzy też zostawili swój ślad w metrykach. Wymienię kilku dla przykładu. Major wojsk rosyjskich Adolf Wewern, wraz z małżonką o intrygującym imieniu Spes (przestaje być intrygujące, kiedy przetłumaczymy je na rosyjski: Nadzieja albo Nadzieżda). Nieszczęsny major i komisarz ziemski Jan Benkin, którego pierwsza żona Franciszka zmarła w 1797 w Poniemuniu (par. Kwasówka), a dwuletni synek Karol parę dni później; tenże Benkin z drugą małżonką Aleksandrą z domu Łascilin pochował w Sokółce aż czworo dzieci. Ignacy Kozieradzki sekretarz policji powiatu sokólskiego. Piotr Rakowski, również sekretarz policji sokólskiej, właściwie mleko pod nosem, 21 lat, o czym dowiadujemy się z jego metryki ślubu w 1816. Zarządca lasów Antoni Mrozowski. Doktor medycyny Jerzy Wolff oraz chirurg Jan Nensberg, któremu, mimo biegłości w sztuce lekarskiej, zmarło aż dwoje dzieci. Ferdynand Szczygielski, adwokat sądowy powiatów białostockiego i sokólskiego, mieszkający nie wiadomo czemu w Smolanym Mostku. Pozostali prawnicy to sędziowie Zygmunt Bouffał, Wincenty Szyrma, Paweł Kielner i Franciszek Grodzki, a także notariusz ziemski Antoni Zaniewski. Panowie ci wraz z małżonkami stanowili swego rodzaju elitę miasta w owym czasie. Spotykali się, kumali, przepijali do siebie na ślubach, i chrzcinach, ronili łzy na wielu dziecięcych pogrzebach.
i)   Choroby zakaźne zbierały obfite żniwo śmierci zwłaszcza wśród dzieci, podobnie jak i w innych parafiach. Jednak w metrykach zgonów wymieniono wielu, którzy przeżyli wyjątkowo długie życie. Naturalnie o metryki chrztu ich nikt nie pytał, toteż przyjmijmy te dane z lat 1809-1817 z przymrużeniem oka: w przedziale 80-89 lat zmarło 46 osób, w przedziale 90-99 lat – 10 osób, pięciu stulatków. Trzy osoby osiągnęły ponoć 104, 106 i nawet 129 lat!
j)   W Sokółce doskonale rejestrowano zgony małych dzieci, z dużą dokładnością co do dnia. Wiek osób dorosłych podawano również dokładniej niż gdzie indziej: nie 50 czy 60 lat, tylko 53, 67 itd. Sokólczanie byli widać dobrze zorientowani w kalendarzu i czas upływał im mniej abstrakcyjnie.

Wymienione w metrykach chrztów miejscowości

Miasto: Sokółka
Dwory: Maczalnia, Sokółka.
Okolice (rodziny): Bilwiny (Kowalski, Rakowski, Złotorzycki) Gieniusze (Gieniusz, Kozłowski), Kundzicze (Kundzicz), Zarachy (Zarachowicz, Snarski), Zaścianek albo Zaścianki (Rachelski, Szydłowski).
Miejscowości: Bachmatówka, Bobrowniki, Bogusze, Brzozowy Hrud, Buksztel, Czarny Lasek, Drahle, Dworzysk, Gnidzin, Hałe, Igryły, Jałówka, Janowszczyzna, Jelenia Góra, Jelina, Kamionka, Kantorówka, Kraśniany, Kurowszczyzna, Kuryły, Lebiedzin, Lipina, Łopienki, Maczalnia, Malawicze (Dolne i Górne), Mićkowa Hać, Milenkiewicze, Ostrówek, Ostrowszczyzna, Pawełki, Pawłowszczyzna, Plebanowce, Podkamionka, Podlebiedzin, Podlipina, Pogibło, Rozedranka, Rudniki, Sierbowce, Słojniki, Smolanka, Smolany Mostek, Sobolewo, Straż, Szudziałowo, Szyszki, Tartak, Wierzchjedlina, Wierzchlesie, Wierzchłowce, Wojnachy, Wroczyńszczyzna, Wysoki Lasek, Zamczysko, Zawistowszczyzna.

Uwaga: w żadnej metryce nie użyto określenia „wieś”, „okolica”, „miasto”.

Duchowieństwo

Proboszcz: Antoni Moczulewski, dziekan sokólski
Wikarowie: Leonard Będziulewski bernardyn, Paweł Iwanicki dominikanin, Kazimierz Kurzyna
Goście duchowni: Hieronim Piasecki (1 chrzest w 1813), dominikanin Ludwik Targoński (2 chrzty w 1815), Kazimierz Kubeszowski prałat i archidiakon okręgu Białostockiego (1 chrzest w 1815).

Uwagi:
a)   W kilku rocznikach metryk piszący rezygnuje z podania nazwiska księdza. Dlatego nie wiadomo, czy tę olbrzymią pracę w obszernej parafii wykonywał sam dziekan Moczulewski, czy też robili to pomocnicy.
b)   Pomocników wymieniono z imienia tylko dwóch, w roku 1809 pracę przejęli dwaj zakonnicy Będziulewski i Iwanicki.
c)   Od połowy października 1815 nastał Kazimierz Kurzyna, wikary z prawdziwego zdarzenia, natomiast nazwisko proboszcza pojawia się w metrykach bardzo sporadycznie i od wielkiego dzwonu.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 15, 2018, 02:43:46 pm wysłana przez A. Rybalko »

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Karma: +1/-0
Krótkie opisy parafii grodzieńskich - Mścibów
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 25, 2018, 09:24:42 am »
Dane parafii   Mścibów

Oceny dokonano na podstawie indeksów z 5 lat 1797-1801.
Brak ksiąg UMZ: 1799.09.01-1800.08.31.

Rocznie   ok. 100 urodzeń
      25-35 małżeństw
      ok. 50 zgonów

Uwagi:

a)   Mścibów to śpiąca królewna, która się już nie obudzi. Wymieniany niegdyś na równi z Wołkowyskiem, gościł królów polskich Zygmunta Augusta i Jana Kazimierza, tu zapadła decyzja szlachty litewskiej o wyborze Stefana Batorego. Potem było już tylko gorzej, tym bardziej, że miasteczko ominęły większe szlaki handlowe tudzież kolej żelazna.
b)   Kogo interesuje Mścibów, ten powinien zajrzeć również do Hniezna i Szydłowicz. I vice versa. Niemało nazwisk występujących w jednej z tych trzech parafii powtarza się przynajmniej w jednej z dwóch pozostałych.
c)   Różnice stanowe są słabo wyrażone w aktach metrykalnych. Na pewno da się stwierdzić wyłącznie przynależność do zasobniejszych szlachetnie urodzonych, pełniących rozmaite funkcje („magnificus dominus”).
d)   Zapisy są bardzo staranne i dokładne, identyfikacja nazwisk i rodzin nie sprawia kłopotu.
e)   Parafia „samych swoich”, na uboczu, bez wielkich wpływów z zewnątrz. Pośrednio wskazuje na to dość monotonny wybór imion dla dzieci; Antonina, Karolina, Hipolit czy Klemens to już wielka ekstrawagancja!
f)   Sympatyczny obyczaj zapraszania na chrzestnych ubogich z miejscowego przytułku był tu zdecydowanie kultywowany. Najładniejsza wydaje się metryka chrztu dziecka państwa Halickich z Mścibowa, gdzie rodzicami chrzestnymi byli ksiądz Jan Brodowski i żebraczka Anastazja Autuchowa.

Wymienione w metrykach chrztów miejscowości

Miasto: Mścibów
Dwory (rodziny): Dziaki (Kozłowski), Jaryłówka (Kochanowski), Szuściki (Chodakowski, Jakimowicz), Wilczuki (Strawiński).
Okolice: brak
Wsie: Bortniki, Cholewicze, Dziaki, Jaryłówka, Jatwieź, Leśniki, Montowty, Ogrodniki, Olekszyce, Szuściki, Widziejki, Wilczuki, Wojtowszczyzna.

Duchowieństwo

Proboszcz: Jakub Hermański, kanonik liwoński
Wikarowie: Jan Brodowski, Jan Rynkiewicz, Józef Chmielewski.
Duchowni uniccy: Michał Bułharowski, Józef Zabiełło.
Goście duchowni: Kazimierz Lepieszyński curatus z Hniezny, Kazimierz Szczukocki proboszcz z Repli, Tomasz Juszkiewicz dominikanin.

Uwagi:

a)   Proboszcz Hermański udzielał się na parafii rzadko, sakramentów udzielali w tym okresie przeważnie wyżej wymienieni trzej komendariusze czyli oddelegowani do pełnienia funkcji proboszcza.
b)   O ile prezbiter unicki Józef Zabiełło był duchownym miejscowym, to Michał Bułharowski pojawił się w metrykach tylko raz, przed Bożym Narodzeniem 1800 roku.
c)   W celu udzielenia ślubu z dyspensą córce sędziego wołkowyskiego Jakuba Chodakowskiego, Kunegundzie musiał pofatygować się nie kto inny, tylko proboszcz z Repli Kazimierz Szczukocki. Dawno temu słyszałam, że w dzień św. Józefa można brać ślub nawet w czasie postu, ale nigdy nie trafił mi się taki wyjątek w metrykach. Dopiero tu w Mścibowie ta możliwość znalazła potwierdzenie: Kundzia wzięła ślub z cześnikowiczem Wincentym Dąbrowskim 19 marca 1797, dalsze losy tego małżeństwa nieznane. Może kiedyś się okaże, jaki był powód tego pośpiechu… P.S. Ta historia miała ciąg dalszy we dworze Sznipów (patrz: krótki opis parafii Szydłowicze)

« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2018, 11:19:24 am wysłana przez A. Rybalko »

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Karma: +1/-0
Krótkie opisy parafii grodzieńskich - Szydłowicze
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 19, 2018, 11:17:09 am »
Dane parafii   Szydłowicze

Oceny dokonano na podstawie indeksów z 5 lat 1797-1801.
Brak ksiąg UMZ: 1800 styczeń-kwiecień.

Rocznie   100-160 urodzeń
      30-50 małżeństw
      50-100 zgonów
Uwagi:
a)   Parafia pod wieloma względami „bliźniacza” w stosunku do parafii Repla: podobnie gęsto zaludniona, miała kilka dworów z utytułowanymi właścicielami, niewiele szlachty drobnej, brak prawdziwego miasteczka jako centrum parafii, ludność przeważnie wyznania katolickiego.
b)   Kogo interesuje rozwój nazwisk na kresach, ten może znaleźć w Szydłowiczach wiele ciekawych przykładów: Adamienia zamienia się w tym okresie w Adamowicza, Łukaszenia – w Łukaszewicza, Leniec - w Lenczewskiego. Bardzo rzadki przypadek nazwiska od imienia niezamężnej matki: Kacierynczyk (Kaciaryna czyli Katarzyna).
c)   Podobnie jak w parafii Repla nazwiska panieńskie matek w Szydłowiczach bywają zdradliwe i zmienne. Podawane było nie zawsze nazwisko rodowe, ale również samo imię ojca kobiety, np. Ihnatówna, Łauruczykówna, Siemionówna.
d)   Dziwna moda podawania długości życia małych dzieci z nieprawdopodobną dokładnością, np. 1 rok 47 tygodni, 1 rok 4 miesiące 9 dni i tak dalej. Mało kto mógł się poszczycić posiadaniem kalendarza, skąd więc ta wiedza?... Przy sprawdzeniu okazuje się, że podana długość życia dzieci mocno różni się od tej prawdziwej. Czyli liczba miesięcy i dni była po prostu wyssana z palca…
e)   Szpital czyli przytułek szydłowicki był dość licznie zaludniony. Zgodnie z intencją fundatorki marszałkowej WXL Aleksandry Wiesiołowskiej miało tu znaleźć schronienie (w jednej izbie) „dziadów trzech i bab tyluż”. Czyli żadnej dyskryminacji płci. Z akt wiadomo, jak się niektórzy pensjonariusze nazywali: Jerzy Zdanowicz, Konstancja Stanisławczykowa, Jakub Bohdanowicz, Katarzyna Sauczyna. Zgodnie z miłym obyczajem, który pielęgnowali na Grodzieńszczyźnie również majętni obywatele, zapraszano żebraków i ubogich na rodziców chrzestnych oraz świadków ślubu. Szczególnie Jerzy Zdanowicz, inaczej zwany Zdanuk, był wręcz rozrywany: 25 razy został kumem (raz - komisarza powiatu wołkowyskiego Tołoczki, a drugi – cześnikowicza różańskiego Dąbrowskiego) i 34 razy – świadkiem ślubu!
f)   We dworze Sznipów zamieszkała para, która brała ślub w trybie nadzwyczajnym w Mścibowie, 19 marca 1797 roku, czyli cześnikowicz Wincenty Dąbrowski i sędzianka Kunegunda Chodakowska. Para okazała się wręcz niesłychanie namiętna. Dzieci przychodziły na świat w krótkich odstępach czasu, zgodnie z niezdrową zasadą „co rok to prorok”: 1798, 1799, 1800, 1801, 1802. Miały wyszukane imiona, jednak nie dano im było ich rozsławić. Kunegunda oddawała dzieci do mamek, ta opieka była widać niewystarczająca, bo dzieci kolejno umierały w pierwszych miesiącach życia…

Wymienione w metrykach chrztów miejscowości

Miasto: brak
Dwory: Bigienie (Tołoczko), Kusino (Radziwonowski), Ostrowczyce (Bronic), Sznipów (Dąbrowski), Szydłowicze (Niewiadomski, Solecki), Zubowszczyzna (Kozłowski, Wierciński).
Okolice: Łukowica (Andrzejkiewicz, Lewoniewski)
Wsie: Azaranki, Bierdziki, Bigienie, Dychniewicze/Dychnowce, Dziewockowce, Gociewicze, Gombiszki, Hołynka, Hurce, Ihnatowce, Janowicze, Kukołki albo Kukiełki, Kuropatwy, Kusino, Menczele, Miełowce albo Miejłowce, Moszny, Niewiarówka, Ostrowczyce, Piatczyce, Pożarki, Pupki, Sielechy, Słowiki, Snopki, Subocze, Sznipów, Szowki, Szydłowicze, Talkowce, Wilczuki, Wiśniewicze, Zancewicze, Zdobkowszczyzna, Zieniewicze, Zubowszczyzna, Żyniowce.
Wymienione w metrykach sąsiednie parafie: Repla, Roś, Mścibów.

Duchowieństwo

Proboszcz: Franciszek Cybulski vice-dziekan wołkowyski
Wikary: Antoni Tyborowski, nazywany również „commendarius”.
Duchowni uniccy: Wojciech Leszczyński par. Kuźmicze, Szymon Rzewuski par. Hornostajewicze
Goście duchowni: Jan Brodowski, wikary par. Mścibów (1 chrzest 1799), Józef Chmielewski komendarz par. Mścibów (1 chrzest 1801).

Uwagi:
a)   Wydaje się, że na plebanii w Szydłowiczach panowała niezmącona harmonia. Pleban Cybulski udzielał przede wszystkim ślubów, ale też wspierał czynnie wikarego Tyborowskiego przy codziennej pracy, jaką było udzielanie chrztów: jedna strona księgi zapisana przez proboszcza, druga - przez wikarego, i tak dalej.
b)   Tyborowski przebywał w tym okresie również krótko w Wielkiej Brzostowicy (jako wikary) i w Hnieźnie.
c)   Parafię wizytował w 1797 roku proboszcz z Repli, Kazimierz Szczukocki. Nie tylko wizytował, ale również sporządził kopię metryk – może pragnął być pożyteczny dla gospodarza. Bardzo szczegółowa metryka pewnego zgonu sugeruje rodzinne konotacje proboszcza. W dworze Sznipów zmarła 3 lipca 1799 Anna Grabska sędzina powiatu wołkowyskiego z domu Szczukocka (stolniczanka powiatu wołkowyskiego) primo voto Dąbrowska (cześnikowa powiatu różańskiego). Miała 56 lat i mogła być młodszą siostrą ks. Kazimierza Szczukockiego (ok. 1736-1805).

« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2018, 11:22:22 am wysłana przez A. Rybalko »