Autor Wątek: Dzień dobry!  (Przeczytany 452 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Łucja

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Karma: +0/-0
Dzień dobry!
« dnia: Maj 28, 2018, 10:21:38 am »
Po raz pierwszy tutaj na forum, dzień dobry!
Przywiódł mnie tutaj indeks, wykonany przez Albina Kożuchowskiego dla geneteki, z parafii Krzemienica. Dość nieoczekiwanie odnalazł się tam mój 2xpradziadek w linii prostej, poszukiwany intensywnie przez 12 lat Wincenty Wierzycki (ostatni jego ślad był w 1841 r. pod Krakowem, był tam strażnikiem granicznym). Według indeksu urodził się 1.01.1803 r. jako syn Pawła i Krystyny Horodko. Imiona rodziców zgadzają się z tymi z aktu ślubu w 1841 r. pod Krakowem, nazwisko matki nie zostało z aktu ślubu odczytane, ale na pewno było na literę "H". Miał brata Antoniego urodzonego 5.06.1805 r., co też jakby znajduje potwierdzenie, Wincenty miał syna Antoniego i czekał na ojca chrzestnego, można się było domyślać, że o tym imieniu właśnie (nie przybył na chrzest w końcu).  Nazwisko Horodko jest na pewno stamtąd, bo bardzo dużo w indeksach tego nazwiska w parafii Krzemienica się przewija. Według danych na waszej stronie metryki parafii są od 1700 r., obiecujące zatem, przynajmniej dla Horodko. Sam Wierzycki, nazwisko, jeszcze jest tajemnicą, chociaż sieci zarzucone głęboko i szeroko.
Odkrycie w genetece nastąpiło 25 maja, w dzień wejścia RODO, całe szczęście, że nie obowiązuje na Białorusi. Otóż ja tam poszukuję niejakiego Władysława Wierzyckiego, nawiązałam z nim kontakt kilka lat temu, był uczniem szkoły w Grodnie, ale kontakt się nie powiódł, że tak powiem. Teraz jednak poważnie podejrzewam, że może być potomkiem Antoniego, brata Wincentego. Ten chłopak, dzisiaj już dorosły człowiek.
Na razie zbieram informacje o samej Krzemienicy i dopiero przede mną zapoznanie się z Waszą stroną. To, że Wincenty odnajdzie się koło Wołkowyska nie było spodziewane, gdyby nie geneteka i Albin Kożuchowski nikt by go tam nie szukał. Krzemienica jest zresztą dość mocno "ukryta", nie ma jej w polskiej wersji Wikipedii, nawet Słownik geograficzny jest tutaj mętny, tak, że z przyjemnością na razie odkrywam Krzemienicę. W I RP województwo nowogródzkie, w II RP województwo białostockie, teraz obwód grodzieński i rejon zelwiański. Powoli mam nadzieję opanować teren, mam też nadzieję, że z czasem tutaj się do czegoś przydam.

Pozdrawiam
Łucja
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2018, 01:03:41 pm wysłana przez Łucja »

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 173
  • Karma: +1/-0
Odp: Dzień dobry!
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 29, 2018, 02:48:33 pm »
Pani Łucjo,

już się cieszę na Panią! Pisze Pani energicznie, a za pisaniem na pewno pójdą dalsze czyny. Krzemienica jest rzeczywiście nieznana, podobnie jak graniczące z nią parafie Piaski i Strubnica, ale i na nie przyjdzie kolej. Cieszyłabym się bardzo, gdyby zechciała Pani kontynuować pracę pana Albina. Przodkowie to nie tylko imię i nazwisko, to również ludzie, którzy żyli w konkretnym czasie i wśród konkretnych innych ludzi. Ci inni są również warci bliższego poznania.

Pozdrawiam serdecznie,

Alicja