Autor Wątek: Przepisy z Grodzieńszczyzny  (Przeczytany 154 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 163
  • Karma: +1/-0
Przepisy z Grodzieńszczyzny
« dnia: Październik 07, 2018, 09:04:03 am »
Zakładam nowy wątek, choć niewielką mam nadzieję, że nam bardzo urośnie. Ale tematu pominąć nie wypada. Przy okazji wspomnimy tych, którzy na Grodzieńszczyźnie stali przy kuchni i z niebogatego podówczas asortymentu wyczarowywali różne smakołyki.

Offline A. Rybalko

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 163
  • Karma: +1/-0
Przepisy z Grodzieńszczyzny - keks cioci Jadzi
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 07, 2018, 09:06:20 am »
Ciocia Jadzia czyli Jadwiga Jączyńska (1901-1987) z domu Klukowska była ukochaną kuzynką mojej babci. Jako dziewczynki mieszkały nieopodal siebie w Sidrze. Jadzia wyszła dobrze za mąż, jej małżonek piastował stanowisko zarządcy dóbr Czerlona koło Łunny, należących do książąt Druckich-Lubeckich. Po wojnie państwo Jączyńscy znaleźli się w PRL-u. Po wczesnej śmierci męża Jadwiga zamieszkała przy rodzinie brata, który na szczęście zdobył w swoim czasie solidne wykształcenie prawnicze i był w stanie utrzymywać siostrę.

Ciocia Jadzia bywała u nas w Wilnie w latach 70tych. Pierwsze kroki kierowała zawsze do Ostrej Bramy. Była osobą bardzo miłą i łagodną. Przywoziła nam w darze nie ciuchy i nie gumę do żucia, a dobrze zapakowany keks. Jego smak należy do tych, które się pamięta przez lata. Od niej mamy ten przepis. Keks ma tę właściwość, że pozostaje świeży tygodniami i smakuje nawet lepiej niż zaraz po upieczeniu.

Przepis to bardzo niemodny (patrz ilość cukru!!!), ale bardzo smaczny. Ze względu na dużą ilość kalorii zaleca się spożywanie cienkich plasterków ciasta. Nie wiem, czy na pewno pochodzi z czasów Czerlony, ale jest to bardzo prawdopodobne.

Keks „Czerlona”

200 g masła
8 jaj
500 g cukru
500 g mąki
Proszek do pieczenia
Łyżka śmietany
Bakalie wg chęci (rodzynki, daktyle, figi, skórka pomarańczowa itd.)

8 białek ubić na tęgą pianę, dodać po trochu cukier i po jednym jednym żółtku, stale ubijając. Następnie dodawać po kawałku zmiękczone w cieple masło, wreszcie łyżkę śmietany i mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec wsypać do masy bakalie.
Formę (a jeszcze lepiej dwie) wysmarować masłem i wysypać sucharkiem. Piec około godziny.

Od siebie dodaję, że o ile w Czerlonie ucierano ten keks ręcznie, to aktualnie możemy się posłużyć mikserem, a keks na pewno nie straci na smaku!
« Ostatnia zmiana: Październik 07, 2018, 02:53:45 pm wysłana przez A. Rybalko »

Offline vnukinga

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Karma: +0/-0
Odp: Przepisy z Grodzieńszczyzny
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 07, 2018, 02:43:51 pm »
Wspanialy pomysl i wspanialy przepis!
Postaram sie wkrotce dodac przepis na pierozki mojej prababci Weroniki Rogoszko z domu Czepielinda. Robimy je zawsze na Wigilie.
Pozdrawiam serdecznie,

Kinga
Pozdrawiam,
Kinga Vnuk (Cisowska)

Moje nazwiska kresowe: Rogożko/Rohoszko, Czepielinda, Bieleninik, Wołyniec, Januszko, Husar, Świertoka, Mieleszko, Augustynowicz, Dougil ,Szemiet, Romańczuk, Urban, Mickiewicz
Poszukuje aktu slubu Bazylego Czepielindy  i Katarzyny Dougil/Dogiel/Dogil (przed 1795)