Autor Wątek: Bałabaszki i pobredziuszki  (Przeczytany 3675 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline A. Rybalko

  • Test
  • Sr. Member
  • *
  • Wiadomości: 474
  • Karma: +1/-0
Odp: Bałabaszki i pobredziuszki
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 01, 2020, 05:23:52 pm »
Nie wiem, czy tu w ogóle chodziło o Duchowlany... Ale nielubiany mógłby być Antoni Glazer, właściwie mąż dziedziczki Zofii z Zawadzkich, zmarł na apopleksję 4 kwietnia 1861, miał 53 lata. Może miał wybuchowy charakter?... W każdym razie praktycznie nie bywał proszony na chrzestnego.
Innym kandydatem byłby jego syn, Bolesław Glazer, zmarły w 1890 (39 lat) - nic o nim nie wiem. Pytanie tylko, czy pamięć o tym wydarzeniu mogła przetrwać 70-80 lat, aż mój ojciec był w stanie anekdotę zrozumieć i zapamiętać.

Prawda, był jeszcze jeden dziedzic, Bohdan Zalutyński, syn Zofii Glazerówny i Seweryna Zalutyńskiego. Ten uwielbiał robić paskudne kawały, może tym zalazł ludziom za skórę. Mieszkał w Złobowszczyźnie, bo dwór w Duchowlanach spalili bolszewicy. To jeszcze jedna barwna postać Grodzieńszczyzny.