Forum Rodów Grodzieńskich

Genealogia Grodzieńska => Wywody genealogiczne szlachty => Wątek zaczęty przez: LukaszRynkowski w Styczeń 24, 2021, 05:17:27 AM

Tytuł: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 24, 2021, 05:17:27 AM
Szanowni Genealodzy i Członkowie SRG,

Od 2007 roku staram się zbadać pochodzenie mojej prababki, która urodziła się w Zubrzycy Małej na Grodzieńszczyźnie.
Dzięki pomocy Stowarzyszenia Rodów Grodzieńskich, od 2017 roku badania nabrały rozpędu i zaczęły być bardzo owocne.
Z każdym kolejnym pokoleniem przodków mojej prababki zaczęły się pojawiać rozmaite znane na Grodzieńszczyźnie rody, ale możliwości dalszych badań były często ograniczone cezurą czasową ksiąg metrykalnych. Większość z przodków mojej prababki wywodziła się ze szlachty bardzo drobnej, która nie legitymowała się przed deputacjami, ani też heroldiami i nie pozostawiła po sobie zbyt dużo śladów też i w księgach sądowych, a dostęp do tych ostatnich jest oczywiście bardzo trudny. Wyjątkiem od reguły był ród Podoczbutów-Odlanickich, którego przedstawicielką była dopiero praprababka mojej prababki, Teresa Poczobut urodzona w 1762 roku. Nie są więc dla mnie Poczobutowie jakąś szczególnie bliską rodziną. Ale miałem dużo szczęścia do odnajdywania kolejnych źródeł na temat ich genealogii i w ten sposób właśnie udało mi się połączyć w jedną obszerną genealogię wiele linii Poczobutów. Udało mi się połączyć w spójną genealogię moich przodków, jak i astronoma Marcina Poczobuta-Odlanickiego, pamiętnikarza Jana Władysława Poczobuta-Odlanickiego, pisarkę Norę Szczepanską (z domu Poczobut-Odlanicką), a także kilku mniej i bardziej znanych Poczobutów piastujących różne stanowiska w Rzeczypospolitej. Wszystkie te linie udało się wywieść do (ponownie) nobilitowanego w 1536 roku Mikołaja Poczobuta-Odlanickiego, którego to pradziad Hreczko miał już posługiwać się herbem "Zdarbożeć", czy też "Boże zdarz" znany też jako "Pogonia".

Profesjonalnym historykiem, ani też genealogiem nie jestem, (chociaż na studiach przesiedziałem setki godzin w bibliotece Instytutu Historii UW przygotowując się do swoich zajęć i nie tylko) więc nie mogę zagwarantować na pewno należytego poziomu prezentowanej pracy, ale dołożyłem wszelkich możliwych starań, aby zrozumieć wykorzystywane źródła i zweryfikować je w oparciu o inne źródła. Dla przygotowania tej kompilacji genealogicznej wykorzystałem ponad 50 różnych źródeł, niektóre mogły mi umknąć, ale starałem się wszystkie źródła wypisać na tym samym arkuszu, co wywód Poczobutów.

W prezentowanym wywodzie może być też trochę kontrowersji, gdyż przyjmuję trochę inną wersję XVI-wiecznej genealogii Poczobutów (połączeń rodzinnych synów i wnuków nobilitowanego Mikołaja) niż profesor Rachuba, czy też Czesław Malewski, w oparciu o księgi sądowe, do których wielu zajmujących się Poczobutami autorów przypuszczalnie raczej nie miało dostępu.

Liczę na to, że z Waszą pomocą uda mi się poprawić ewentualne błędy, a także dodać kolejne linie Poczobutów do tej wielkiej rodziny.
Chciałbym, aby każdy kto wśród swoich przodków z Ziemi Grodzieńskiej trafi na Poczobutów, miał ułatwione badania dzięki mojemu opracowaniu.

Udostępniam materiał na dysku, do którego członkowie Stowarzyszenia mają dostęp, aby umożliwić wpierw wgląd i ewentualnie zgłoszenie poprawek osobom najbardziej i najżywiej zainteresowanym genealogią rodów grodzieńskich.

Mam nadzieję, że się przyda!

Pozdrawiam,

Łukasz Rynkowski
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 28, 2021, 08:27:51 AM
Udostępniam dla członków stowarzyszenia drugą wersję opracowania, z poprawkami oraz z dodatkowymi liniami potomków Poczobutów po kądzieli.
Niestety, duża część nowo dodanych informacji nie może zostać udostępniona publicznie ze względu na RODO.

Osoby z dostępem do dysku Stowarzyszenia powinny od razu uzyskać dostęp.
Innym osobom dostęp zostanie przyznany, gdy podzielą się swoimi informacjami o przodkach Poczobutach.
Proszę napisać w prośbie o udostępnienie coś o swoich badaniach genealogicznych, koniecznie wymienić znane już dawniejsze pokolenia przodków Poczobutów. Idealnie byłoby od przodków niedawno zmarłych, (których dane nie są już chronione RODO) do najstarszych znanych przodków Poczobutów.

Pozdrawiam,
Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: A. Rybalko w Styczeń 28, 2021, 09:41:00 AM
Wielkie dzięki za odostępnienie!
Czy "ślepe" gałązki naprawdę pozostały bezpotomne, czy też o potomkach nic nie wiadomo?
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 28, 2021, 10:38:49 AM
Pani Alicjo,

Proszę wybaczyć niezbyt czytelną wizualizację, ale tak na prawdę nie ma tam żadnych ślepych gałązek.
To są po prostu niezbadane dalej gałęzi rodziny Poczobutów i innych rodzin. Czekają na zbadanie.
Wizualizacja jest daleka od ideału, ale takie "generowanie" wywodu za pomocą programu genealogicznego pozwala na w miarę proste dostarczanie poprawek, usuwania i dodawanie gałęzi rodziny i różnorakie korekty (np. cenzurowanie danych osób żyjących, etc).

Poza niezbadanymi gałęziami mam też kilkadziesiąt pojedynczych gałązek czekających na dopasowanie ich do wielkiego drzewa. Są to rodziny Poczobutów najczęściej dwa czy trzy pokolenia, których nie mogę jeszcze dopasować do mojego opracowania z całą pewnością (chociaż co do większości mam bardzo uzasadnione podejrzenia gdzie powinny być, ale brak pewności).

Liczę, że od teraz każda osoba zainteresowana pochodzeniem swoich przodków Poczobutów będzie się ze mną kontaktowała i budowała kolejne gałęzi drzewa, albo też liczyła na moją pomoc - której bardzo chętnie każdemu udzielę.

Bardzo bym chciał też zobaczyć więcej żyjących osób noszących nazwisko Poczobut w tym opracowaniu.

Pozdrawiam,

Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: A. Rybalko w Styczeń 28, 2021, 02:15:02 PM
Panie Łukaszu, ślepe gałązki należą do genealogii (i naszej biologii) i zawsze będą istniały, to żaden mankament. Moje pytanie dotyczyło właściwie rozróżnienia między prawdziwymi ślepymi gałązkami (np. przeżyły same córki), a takimi, co do których brak pewności albo danych. Ta wizualizacja rodowodu nie pozwala na rozpisywanie się, niestety. Mam nadzieję, że posiada Pan jakieś bardziej obszerne notatki, z wyszczególnieniem źródel konkretnych informacji (rok i miejsce urodzenia/ślubu/zgonu, dane współmałżonka itd.). To jest z mojego punktu widzenia najtrudniejsze w prezentacji rodowodów: skąd wiemy to, co wiemy?

Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 28, 2021, 03:10:01 PM
Przyznaję rację, że prezentacja rodowodów to wyzwanie. Oczywiście, prezentowany rodowód jest wygenerowany z bazy danych, w której mam konkretne źródła przypisane do konkretnych faktów. Ale źródła są liczne i dodatkowo opatrzone często moimi komentarzami i wyjaśnieniami, tam gdzie są niejasne. Są też czasami opisy moich motywów decyzyjnych, w miejscach gdzie źródła bywają sprzeczne. Nie jest to jednak pisane na tyle ładnie, składnie i w ujednolicony sposób, aby dało się to jakoś wydać - materiały zbieram od 2007 roku i zdążyłem przez ten czas kilka razy zmienić sposób dokumentowania, a nawet i język w którym opisywałem. Przynajmniej zawsze dokumentowałem fakty, ale aby to opublikować potrzeba by wielu godzin edycji i ujednolicania zapisków do jakiegoś standardu. Tak więc źródła publikuję opisane dość ogólnie jako listę pozycji.

Co do "ślepych gałązek", to w żaden sposób tego nie oznaczam i nie oznaczałem. Natomiast wielokrotnie spotykałem się z gałęziami opisanymi "wymarłe" czy też "sterilis" w herbarzach i opracowaniach, która jednak miały udokumentowanych męskich potomków. Czasami owi potomkowie rodzili się w miejscach bardzo odległych od gniazda rodzinnego, nie zawsze w jasnych okolicznościach, ale kilka razy coś takiego widziałem, stąd też nie przywiązuję do takiej informacji specjalnie ciężkiej wagi. Kłopot jest też z wizualizacją. Używam wizualizacji generowanych z pliku GEDCOM za pomocą programów Ancestris, Ahnenblatt, Gramps, Ages, Exploring Family Trees i WebTrees. Każdy z tych programów ma wizualizacje nadające się do określonych celów, mocne i słabe strony, ale nie spotkałem się niestety z jakimś sposobem oznaczania iż dana osoba nie miała męskich potomków, lub nie miałem wcale potomków. Oczywiście można by to oznaczyć "ręcznie" na wygenerowanym już rodowodzie w ramach "obróbki końcowej", ale tej staram się unikać, aby mieć możliwość sprawnego dostarczenia aktualizacji i nowej wersji wzbogaconej o kolejne dane. Przynajmniej takie mam priorytety na chwilę obecną. Spędziłem bardzo dużo czasu na poszukiwaniu idealnej wizualizacji genealogii, ale nadal nie znalazłem czegoś, co mógłbym łatwo i sprawnie zaktualizować przy jednoczesnym pokazaniu informacji, które chcę pokazać, a przy tym jeszcze czytelne i skalowalne.

Na chwilę obecną moją inspiracją co do formy prezentowania treści są niemieckie Sztambaumy, takie jak ten prezentowany w załączniku. Nie jest to na pewno forma idealna, ale najbardziej przypadła mi do gustu, a także bardzo pomogły mi w moich badaniach nad pochodzeniem niemieckich przodków.


Pozdrawiam,

Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: A. Rybalko w Styczeń 29, 2021, 10:39:15 AM
Im więcej danych, tym więcej z nimi kłopotu... Im dalej wstecz w czasie, tym mniej danych pewnych. Bardzo dobrze, że posiada Pan te notatki i uzasadnienia. Przypuszczam, że spisanie tego w formacie doc było bardzo czasochłonne. Mam jednak pytanie, czy nie dałoby się zanotować najważniejszych rzeczy o Poczobutach na 1-2 str. maszynopisu i opublikować tu w tym wątku? Mnie interesują mnie szczególnie parafie (miejscowości), w których zamieszkiwały znane Panu konkretne rodziny. Być może byłaby to bardzo długa lista, a może i nie bardzo. Poczobutowie na Grodzieńszczyźnie zamieszkiwali w 18-19 wieku raczej na południowy zachód od Grodna czyli w parafiach Odelsk, Usnarz-Makarowce i Indura , w innych parafiach brak tych rodzin.
Myślę, że taki niedługi opis byłby przydatny dla zrozumienia rodu, a także przyczyniłby się do jego popularyzacji. Analiza skomplikowanego rodowodu nie zawsze jest możliwa ze względów czasowych. 
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 29, 2021, 12:15:33 PM
Poczobutowie, którymi się zajmowałem to w 90% osoby zamieszkujące na przestrzeni XVI - XIX wieku parafię Odelską, głównie miejscowość Poczobuty. Są to potomkowie Mikołaja Poczobuta-Odlanickiego, który otrzymał potwierdzenie swojego szlachectwa w 1536 roku od Zygmunta Starego. Jego przodkowe jednak zamieszkiwali już okolicę wcześniej, jego daleki krewny z tej samej linii męskiej, Waśko już w 1523 wniosłował u Króla o przyznanie stojącego pustką majątku Skidelskiego i Dawidowszczyzny w powiecie grodzieńskim, w 1524 uzyskał zgodę na osiedlenie poddanych na pustkach w powiecie grodzieńskim, zaś w w 1529 powiększał dalej swój majątek o część włości żerosławskiej w tym samym powiecie. Potomków Waśki nie udało mi się prześledzić, publikowany rodowód dotyczy potomków Mikołaja. W 1555 na Poczobutach gospodarowali już jego synowie, zaś w 1608 majątkiem obracali i konsolidowali już jego wnukowie. W 1624 i 1630 w księgach widać już transakcje majątkowe prawnuków Mikołaja, i potem kolejne pokolenia Poczobutów. W XVII wieku niektóre gałęzi rodziny przenoszą się do innych miejscowości na Litwie, jednak nie badałem ich dokładnie - zamieściłem jedynie informacje powszechnie dostępne w biografiach, pamiętnikach, herbarzach i opracowaniach historyków. Skupiłem się na tych Poczobutach, którzy pozostali w okolicy szlacheckiej Poczobuty i byli parafianami Odelskimi, a później zaś Usnarskimi. Niewielka część z nich nobilitowała się pozostawiając po sobie niezwykle bogaty materiał źródłowy (odpisy ze źródeł) w archiwum w Petersburgu. Jest jeszcze więcej materiału w NIAB, ale do niego nie miałem jak sięgnąć. W XVIII i w pierwszej połowie XIX wieku pojawiają się dostępne online księgi metrykalne parafii Odelskiej, które same w sobie są trudnym źródłem, ale w połączeniu z informacjami z RGIA pozwalają już budować rodowody. Następnie zaś korzystałem z ksiąg metrykalnych z drugiej połowy XIX wieku, które zawierają już dużo więcej informacji. A także z różnorodnych źródeł pomocniczych, które wszystkie są podane w pliku z rodowodem.

Geneza powstania tego opracowania jest prosta i prozaiczna. Szukałem informacji o Poczobutach będących przodkami mojej prababki. A ponieważ imiona się często powtarzały, musiałem wypisać wszystkie rodziny i połączyć je w jeden spójny wywód, aby mieć pewność z której linii wywodzą się moi przodkowie. W momencie gdy już byłem pewien co do Poczobutów będących przodkami prababki, 80% publikacji była de facto gotowa. Pomyślałem więc, że dodam jeszcze inne znane rodziny Poczobutów, (które mogę ustalić bez ponoszenia dodatkowych kosztów), i podzielę się tym z osobami ze Stowarzyszenia. Wiele osób mających przodków w parafiach Odelskiej, Usnarskiej, Kryńskiej, Kundzińskiej czy Indurskiej ma wśród swoich przodków Poczobutów potomków Mikołaja, stąd też idea publikacji aby ułatwić innym badania.
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: A. Rybalko w Styczeń 29, 2021, 10:00:02 PM
Dzięki za opis "z lotu ptaka", jest na pewno bardzo pomocny. Nazwisko jest raczej rzadkie i jeżeli ktoś się zgłosi, to zostanie bardziej szczegółowo poinformowany.
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Gordian w Styczeń 30, 2021, 12:02:26 AM
Cytat: LukaszRynkowski w Styczeń 29, 2021, 12:15:33 PM
[...]  Jego przodkowe jednak zamieszkiwali już okolicę wcześniej, jego daleki krewny z tej samej linii męskiej, Waśko już w 1523 wniosłował u Króla o przyznanie stojącego pustką majątku Skidelskiego i Dawidowszczyzny w powiecie grodzieńskim, w 1524 uzyskał zgodę na osiedlenie poddanych na pustkach w powiecie grodzieńskim, zaś w w 1529 powiększał dalej swój majątek o część włości żerosławskiej w tym samym powiecie. Potomków Waśki nie udało mi się prześledzić, publikowany rodowód dotyczy potomków Mikołaja. [...]
Witam i za pozwolenie nieco z boku się wtrącę - czy ten Waśko to nie przypadkiem Waśko Obruśny opisany przez Andrzeja Rachubę przy okazji publikacji pamiętników Poczobuta-Odlanickiego?
Pozdrawiam
Gordian
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 30, 2021, 08:08:45 AM
Owszem, to ten sam Waśko. Znany też jako Waśko Zynowowicz lub Waśko z Kijowa.
Waśko pełnił na dworze Jagiellonów funkcję obruśnego, Mikołaj piwniczego, dziad Mikołaja najprawdopodobniej pokojowego lub łaziebnego. Rodzina była zapewne związana z Jagiellonami jakąś relacją feudalną już za czasów pradziada Mikołaja i jego brata dziada Waśki, którzy używali już wtedy herbu Zdarbożec, uszczerbionej wersji Pogoni Jagiellonów. Niestety źródła milczą o początkach tego rodu, ale łatwo można wyliczyć iż wspólny przodek Waśki i Mikołaja, protoplasta Poczobutów, musiał Jagiellonom służyć mniej więcej w drugiej połowie XIV wieku. Może ktoś kiedyś znajdzie jakieś źródła opisujące XV-wiecznych i XIV-wiecznych proto-Poczobutów herbu Zdarbożec.

Bibliografia do Waśki:
MK37, f. 501
KML198, f. 50.
KML197, f. 252, 286.
AVAK t. 17, str. 279, nr. 725
Jan Władysław Poczobut-Odlanicki - Pamiętnik, w opracowaniu prof. Andrzeja Rachuby, wyd. Czytelnik 1987, str. 24, 102.[
Jerzy Michta - Heraldyka Nobilitowanych w Rzeczypospolitej Szlacheckiej, Kielce 2017, str. 111-112.
Czesław Malewski - Rody i herby szlacheckie na Litwie (XXIII) - Herb Pogonia (Bożezdarz), Nasz Czas 20/2003 (609).
Szymon Konarski - Materiały do biografii: genealogii i heraldyki polskiej, Tom IX, Paryż 1987, str. 53.
Sławimir Karp - Los Szesnastowiecznego Egzulanta Briańskiego na przykładzie Karpia Jesypowicza, Studia Podlaskie Tom XXIII, Białystok 2015, str. 14.
Album armorum nobilium Regni Poloniae XV–XVIII saec. Herby nobilitacji i indygenatów XV–XVIII wieku, oprac. B. Trelińska, Lublin 2001, s. 80.
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Gordian w Styczeń 30, 2021, 09:58:05 AM
Muszę zastrzec że nie mam przy sobie pamiętników Poczobuta w opracowaniu Rachuby ale wydaje mi się że Waśko Obruśny miał tylko 2 córki. Jedna z nich wyszła za mąż za Jarmołę Andrejewicza, znanego potem jako Jarmoła Andrejewicz Kraśnicki - jest to protoplasta Kraśnickich z parafii eysymonttowskiej. Dodam że Waśko posiadał w powiecie grodzieńskim m.in. majętność Kraśnicę którą można utożsamiać z późniejszym kluczem kraśnickim w ekonomii grodzieńskiej. Zapewne córka Waśki za ślubne wiano miała tąż właśnie Kraśnicę.
W różnych dokumentach szlachty z parafii nad dolną Świsłoczą (eysymonttowska, kwasowska, świsłocka (franciszkańska)) które oglądałem w archiwum w Wilnie na ogół brak wzmianek o ich herbach. Jednym wyjątkiem są Kraśniccy w których dokumentach często pojawia się ich przydomek, zawołanie: Zdarbożec. Jest to ewidentnie związane z herbem Pogonia inaczej też Boże zdarz. Przyjmuję że Kraśniccy otrzymali lub przyjęli ten herb właśnie od Waśki Obruśnego.
Ciekawe jest też że w tym rejonie nad Świsłoczą znajdujemy wieś włościańską Jarmolicze. Sami Kraśniccy w XIX wieku mieszkali w sąsiedztwie dworu Kraśnik w okolice Misiewicze.
No i ciekawe jest jeszcze jedno otóż Waśka Obruśny posiadał też majętność Pławskie - jest to miejscowość którą można znaleźć koło znanych Synkowicz (gotycka cerkiew obronna) przy drodze na Słonim. Pławskie, chyba okolica szlachecka, należała do parafii katolickiej w Łukonicy. Oczywiście mieszkali tam Pławscy. No i najciekawsze jest to że w pobliżu m. Pławskie znajduje się wieś Jarmołowszczyzna.
Wszystkie te poszlaki prowadzą mnie do przypuszczenia że Pławscy mogą być gałęzią Kraśnickich i też pochodzić od Waśki Obruśnego.
Pozdrawiam
Boże zdarz
Gordian     
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 30, 2021, 11:01:43 AM
Dziękuję bardzo za niezwykle cenne informacje w temacie Waśki!
Byłoby rewelacyjnie ustalić pokrewieństwo między wspomnianymi przez Pana rodami a Waśką. Zapewne kiedyś ktoś coś odkryje, co rzuci więcej światła. Będę wdzięczny za każde rozszerzenie i uzupełnienie.

Co do pracy profesora Rachuby opublikowanej w 1987 roku wraz z pamiętnikiem J.W. Poczobta-Odlanickiego, o trzeba podejść do niej z należytą ostrożnością. Analizując zawarte tam genealogie Poczobutów wydaje mi się, że profesor nie miał dostępu do dość istotnych dla mojego opracowania odpisów z ksiąg grodzkich grodzieńskich, które porządkują pokolenie synów i wnuków Mikołaja Poczobuta-Odlanickiego.
Warto pamiętac, że profesor Rachuba skorygował i uzupełnił cześć informacji genalogicznych 13 lat później, pracą opublikowaną przez NDAP/AGAD w: Miscellanea Historico-Archivistica Tom XI, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2000.
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 30, 2021, 02:17:07 PM
Poszukałem jeszcze trochę w temacie Waśki ze Zdarbożców.
Boniecki przypuszczał, iż Jan Waśkowicz Gołek, obruśny królewski był synem Waśki Zenowowicza.
Za Bonieckim:

CytatJan Waśkowicz Gołek, obruśny królewski 1559 r. Czy to nie będzie syn Waśka Zenowiewicza, także obruśnego królewskiego 1514 r. Michał Gołek, syn Tomasza, wnuk Jana, ożeniony z Maryanną Bocheńską, skarbnikówną sanocką, z synami: Franciszkiem, Antonim, Janem i Karolem i synem tegoż Karola Erazmem, w 1845 r.; Cezary i Maryan, synowie Jana, w 1860 r.; Władysław, Stanisław i Kazimierz, synowie Cezarego, w 1896 r. dowiedli szlachectwa w gubernii podolskiej (Spis.).
-- Nowy Boniecki t. 6, str. 207: Gołkowie

Był też obruśny Stefan Waśkowicz, wspomiany w 1559 roku.
CytatObruśnych p. Boniecki zna dwóch Waśkę Zienowjewicza i Jermołę Andrejewicza Obruśnych, jednocześnie było wielu i jak inni służkowie mieli swą ziemię obruśną we włości grodzieńskiej. W tych że latach spotykaliśmy obruśnych Stepana Waśkowicza 8 sierpnia 1559 r. (Z 42, 21) tegoż roku pod dniem 1 kwietnia wymienieni Jan Waśkowicz Gołek (Ib. 36) Waśko Zenkowicz i Mikołaj Karpowicz (Ib. 37) Łukasz Hostiłowicz (Ib. 38) i inni.
-- Anteneum, tom III z roku 1888.
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Rafał Jurowski w Styczeń 30, 2021, 04:39:41 PM
Dzień Dobry,

Ciężko mi tutaj cokolwiek dodać, jednak jedno mogę powiedzieć, wykonano naprawdę sporą pracę.

Mam nadzieję, że zainteresują się Twoim opracowaniem przedstawiciele rodu Poczobutów oraz Ci, którzy nazwiska Poczobut już nie noszą jednak są z tym rodem spokrewnieni.

Ciekawe byłoby przeprowadzenie badań genetycznych chromosomu Y przynajmniej dwóm skrajnym liniom Odlanickich - Poczobutów, wtedy można będzie oszacować kiedy żył wspólny przodek i czy te oszacowania zgadzają się z Twoimi dociekaniami.

Może kiedyś się okaże, ze Poczobutowie oraz jakieś inne grodzieńskie rody wywodzą się od jeszcze starszego, wspólnego przodka?

Tołoczków mamy już 4 próbki, moich Jurowskich jest 6 próbek, Płońskich (2 zgodne próbki - zresztą bardzo ciekawa historia) i kilka innych pojedynczych na razie próbek. Mam nadzieję, że wkrótce w naszej bazie pojawi się pierwsza próbka Y-DNA rodu Puciłowskich oraz Hlebowiczów.

https://www.familytreedna.com/public/GrodnoProject?iframe=ycolorized

Pozdrawiam
Rafał Jurowski
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Rafał Jurowski w Styczeń 30, 2021, 11:53:47 PM
Przypomniała mi się praca Pana Zmicera Wicko (Зміцер Віцько) dotycząca wojny domowej w WKL
(Супрацьстаянне палітычных груповак у Гарадзенскім павеце ў 1696–1700 гг. (падчас грамадзянскай вайны ў ВКЛ)). W pracy tej kilkakrotnie pojawiają się nazwiska szlachty z naszych okolic. Jednak w pewnym miejscu Poczobut oraz Jurowski zostają wymienieni obok siebie jako osoby, które odniosły największe rany w czasie sejmiku na którym obierano chorążego.
Czy wiadomo może Tobie kim mógł być ten Poczobut? Może chodzi o Jana Poczobuta, który wymieniony jest w Twoim drzewie jako syn Marcina? Wiekowo by pasował, czy wiadomo Tobie coś o tym incydencie ?



"17 listopada [1699] odbył się sejmik elekcyjny na urząd chorążego pod ponownym kierownictwem Sapiehy, także i tym razem nie obyło się bez krwi. Kiedy republikanie- tak samo, jak w przeszłości zaczęli protestować, ponownie zostali zaatakowani szablami. Najbardziej poszkodowani i ranni zostali Poczobut i Jurowski. Nie przeszkodziło to sapieżyńcom w wyborze swoich kandydatów na chorążego. Pierwszym z nich był starosta kaniowski Stanisław Popławski."


"17 лістапада, прайшоў элекцыйны соймік на ўрад харужага пад дырэкцыяй зноў жа Сапегі, прычым на гэты раз не абыйшлося без крыві.
Калі рэспубліканцы – тыя ж, што і мінулы разпачалі пратэставаць, на іх зноў кінуліся з шаблямі.
У бойцы былі пасечаныя і больш за ўсё пацярпелі Пачобут і Юроўскі.
Гэта не перашкодзіла сапежынцам абраць сваіх кандыдатаў на месца харужага, першым сярод якіх ішоў каняўскі стараста Станіслаў Паплаўскі."

Pełny tekst

http://pdf.kamunikat.org/download.php?item=14485-1.pdf
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Luty 06, 2021, 06:52:09 AM
Witam,

Niestety nie wiem, który z Poczobutów brał udział w tym incydencie.
Stawiałbym na Jana Władysława (1640-1703), autora pamiętników i niesławnego zabijakę i warchoła, członka stronnictwa republikańskiego właśnie. Pamietniki Jana Władysława opisują wydarzenia z jego życia tylko do roku 1684, więc nie mam zbyt wiele informacji o ostatnich 19 latach jego życia. Wiemy, że w 1684 był stolnikiem oszmiańskim. Brat pamiętnikarza, Wawrzyniec Michał (ur. przed 1628, zm. przed 14 II 1688) był aktywnym politykiem związanym ze stronnictwem Paców, piastował liczne urzędy i był obierany posłem na sejm. Być może też w rozróbie na sejmie brał udział syn pamietnikarza, równie sławny warchoł, starosta pupański Dominik (ur. 1678 - zm. 1711~1712); lub kolejny syn pamiętnikarza, starosta bulański Mateusz (ur. 1681. zm. po 1725). Byli też w rodzinie dalsi krewni aktywni w życiu politycznym, na przykład piastujący liczne urzędy Andrzej (ur. przed 1609, zm. 1676), którego któryś syn mógł iść w ślady ojca i uczestniczyć w takich zajściach.
Jeżeli chcemy szukać kogoś z "naszych" grodzieńskich parafii, to być może ktoś z rodziny oboźnego grodzieńskiego Kazimierza (ur. przed ok. 1679, zm. 1754), którego zgon mamy udokumentowany w księgach parafii Odelskiej.

Wiele jest możliwości, ale mimo wszystko "obstwiam" Jana Władysława, lub jego synów. Pozwolę sobie tutaj obszernie zacytować profesora Andrzeja Rachubę z Miscellanea Historico-Archivistica Tom XI, str. 163.
CytatPrzejdźmy wreszcie do naszego pamiętnikarza, którego postać w świetle nowych źródeł rysuje się zupełnie inaczej. Przede wszystkim przemilczał on, że należał do tych konfederatów wojska litewskiego na sesji w Kobryniu 22 XI 1662 r., którzy podpisali wyrok śmierci na hetmana polnego Wincentego Gosiewskiego, choć można było się tego domyślać z długiej justyfikacji i oględnego tłumaczenia ówczesnych wydarzeń. Ostatecznie, mimo znalezienia się na sporządzonej 9 I 1664 r. przez wdowę liście oskarżonych o współudział w mordzie, z całej sprawy wywinął się bez uszczerbku i nie musiał nawet rezygnować ze służby wojskowej. Dużo gorsze cechy Jana Władysława stanowiły pieniactwo, gwałtowne usposobienie i co za tym idzie — stałe zagrożenie ze strony licznych wrogów. O owych przywarach przekonać się po części można z lektury Pamiętnika, co jednak wydawało mi się swego czasu przesadą i ubarwianiem (może nie aż takim, jak u Jana Chryzostoma Paska, ale jednak) fabuły ze strony Poczobuta. Tymczasem w rzeczywistości było wielokrotnie gorzej. Księgi grodzkie wiłkomierskie i dekretowe Trybunału Litewskiego aż roją się od procesów i skarg składanych na niego przez pokrzywdzonych albo też wnoszonych przez niego. Pamiętnikarz zapisał pod 1676 r. początek swych wieloletnich procesów z powodu występku sługi Deweńczuka, a tymczasem sam z bratem Wawrzyńcem, Krzysztofem Łappą miecznikiem trockim i Janem Łucznickim 24 maja tr. wniósł pozew do Trybunału przeciwko chorążemu grodzieńskiemu Michałowi Massalskiemu. Pod 1680 r. Poczobut odnotował niesprawiedliwą próbę rugowania go z gospody, którą zajmował jako deputat trybunalski w Wilnie. Z protestacji magistratu wileńskiego sprawa rysuje się zaś trochę inaczej: to pamiętnikarz ,,kamienicę szlachetnego pana Andrzeja Ohurcewicza, natenczas ławnika, a teraz rajcę wileńskiego, według przywilejów i libertacji ante unionem od śp. królów ichm. polskich i wielkich książąt litewskich całemu magistratowi nadanych wolną i ex officio nie podaną, kłódkę od wrót odbiwszy gwałtownie zajechał, tegoż pana Ohurcewicza i małżonkę jego ze wszytkich mieszkań wyrugował, klucze od wrót odebrawszy samym gospodarzem i sąsiadami tam będącemi jako chciał dysponował, od sąsiadów egzakcyje wymagał, drugim z mieszkań ustąpić kazał i lubo instancyja jw. jmp. Paca wojewody wileńskiego do jegomości zachodziła i magistrat ekspostulował, ustąpić z kamienicy jmp. łowczy nie chciał, owszem — jeszcze kontemptem nakarmił". Szczytowym okresem pieniactwa Poczobuta były ostatnie lata jego życia. Należał wówczas do grona zaciekłych republikantów, skupionych w powiecie oszmiańskim wokół rodziny Kociełłów. W 1698 r. przeforsowali oni przeto kandydaturę pamiętnikarza na ważną funkcję marszałka koła duchownego (compositi judicii) Trybunału Głównego. Fakt, że został zaś deputatem tegoż Trybunału, był rezultatem chęci ucieczki od grożących mu procesów. Sam jednak, pełniąc tę funkcję, nie zachowywał należnego spokoju i um iaru, gdyż 21 V 1698 r. zmusił swego sąsiada, skarbnika lidzkiego Stefana Gudziejewskiego, do podpisania korzystnego dla siebie kontraktu, a następnie napadł, o co w imieniu zmasakrowanego męża wniosła 28 m aja protest do Trybunału żona Anna Szołkowska. Co prawda, chory po upływie wielu miesięcy wyzdrowiał, ale pozwał Poczobuta do sądu nie tylko o owo pobicie, lecz i o przegranie procesu z powodu niestawienia się w sądzie. Wykorzystując uprzywilejowaną pozycję deputata, Poczobut wprowadził — w brew prawu — do rejestru własne sprawy przeciw różnym przeciwnikom i uzyskał dekrety skazujące, a także kazał pozajeżdżać sporne grunty. Dnia 21 IX 1699 r. sługa pamiętnikarza — Marcin Maciesza, obywatel (a więc szlachcic) powiatu wołkowyskiego — złożył skargę na niego oraz synów Adama i Dominika, że gdy upomniał się należnego m u za 3 latach służby wynagrodzenia w wysokości 360 zł, został przez nich dotkliwie pobity. Nie chroniony już immunitetem, tegoż roku przegrał Poczobut sprawę z pobitym przez niego Gudziejewskim i 30 września o godz. 8 z rana trafił na 6 tygodni do wieży zamku wileńskiego. Owa kara nie wpłynęła n a jego poprawę, gdyż w grudniu tr. najechał zbrojnie na Giedrojcie-Jurażyszki skarbnika inflanckiego Jakuba Sokołowskiego, co powtórzył dwukrotnie — w lutym i lipcu 1700 r. W czerwcu tr. poszkodowany w podobnym najeździe na jego Szeszole Samuel Mikulicz, cześnik piński, złożył skargę na Poczobuta o niewywiązanie się z dekretu sądowego. Sam pamiętnikarz też wnosił skargi na sąsiadów. Wiosną 1699 r. oskarżył Jan a Hektora Karęgę, latem 1700 r. — chorą­żych lidzkich Mosiewiczów o niedotrzymanie warunków ugody, zawartej po uzyskaniu na nich licznych banicji doczesnych, czyli wypłaceniu m u 6,5 tys. zł. Awanturniczy tryb życia spowodował, iż mimo zasług dla ruchu republikanckiego szlachta miała dość tolerowania Poczobutów i w początkach 1703 r. postanowiła sama przywołać ich do porządku. N a sejmiku gromnicznym 5 II 1703 r. oskarżono Jana Władysława i jego syna Adama o najazd w nocy z 3 na 4 stycznia na Pomusze Michała Szunka, uwięzienie sługi tegoż Daniela Mereckiego w Kuranach i zajazd Kongoliszek Jana Podolca, stolnika podlaskiego. Szlachta upoważniła więc strażnika wiłkomierskiego Jerzego Kościałkowskiego do wymierzenia egzekucji na dobrach Poczobutów, jako gwałcicieli spokoju publicznego. Wówczas to w ich obronie wystąpił wszechwładny niemal na Litwie Michał Serwacy Wiśniowiecki, wezwawszy szlachtę do nieczynienia Poczobutom krzywdy. Interwencja księcia wynikała nie tylko z faktu, iż jako hetman i pułkownik generalny Wielkiego Księstwa Litewskiego miał obowiązek czuwania nad bezpieczeństwem obywateli, ale pewnie i dlatego, że młodszy syn Jana — Dominik Wawrzyniec — był towarzyszem jego chorągwi husarskiej.

Na koniec dodam, że pracuję obecnie nad poprawioną wersją genealogii Poczobutów i ich potomków. W planach mam dodanie do wywodu potomków Poczobutów z rodziny Bilminów, gdyż genealogie rodzin Poczobutów i Bilminów z parafii Odeslkiej splatają się nie raz, nie dwa. W tym celu zamówiłem trochę materiału z RGIA i zamawiam z Mińska, więc trochę to potrwa, zanim uda mi się zweryfikować moje teorie i opublikować nową wersję.
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Lukasz85 w Styczeń 07, 2022, 05:48:40 PM
Witam serdercznie

Z góry dziekuje za przyjecie do tego forum, i chylę czoła za taka tresc i spory zbiór informacji na temat rodów grodzieńskich. Kiedyś chciałem prześledzic jak wyglądało w przyblizeniu drzewo genaologiczne mojej rodziny ale nie miłem zabardzo pojecia jak do tego sie zabrac.  ;) i dzis przez przypadek zauważyłem to forum ktore ma dosc młodą date powstani :)

A w tym temacie tak sie składa ze jestem potomkiem własnie rodziny Poczobutt-Odlanickich.

Moja babcia Marianna Poczobutt-Odlanicka mieszkała w Poczobutach wyszła za mąż za Karola Ejsmonta herbu Korab.(zam Ejsmonty małe)
siostra babci to Stefania Poczobutt-Odlanicka
Pradziadkowie to :
Zygmunt Poczobutt-Odlanicki oraz Marianna Poczobutt-Odlanicka z domu Kaczynianka(podobno była nauczycielka w gimnazjum)

Gdy byłem mały pozanłem także Aleksandra Poczobutta oraz Helene Poczobutt to tacy przyszywani dziadkowie mało o nich wiem, wiem ze jak go nazywałem dziadek Aleksander miał brata Józefa ktory bardzo dobrze pamieał kto jak z kim i co sie działo w okolicy Grodna, wiec był zapraszany przez kogos na jakies uczelni w Warszawie żeby dać garsc informacji na własnie tematy związane z kresami , przesiedleniami i rodzinami obwodu Grodzieńskiego.

Zchecią jak tylko dostane dostęp do Dysku poszukam informacji w tym kierunku może tez tam znajde gałąż w kierunku mojej rodziny.

Pozdrawiam
Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Sławomir Olczyk w Styczeń 08, 2022, 06:16:25 AM
Szanowny panie Łukaszu.

A mógłby przybliżyć lata życia tych ludzi?

Trudno się od tak domyśleć.

Pozdrawiam serdecznie.

PS.
Właśnie pracuję nad Eysymontami z okolicy Małe Eysymonty.
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Lukasz85 w Styczeń 08, 2022, 10:05:03 AM
Witam Panie Sławomirze

Postram sie dokładnie wszystko wynotować, ale oczywiście musze o niektore rzeczy zapytac rodziny bo sam nie wszystkie daty znam dokłądnie,
Moja mama chyba rok temu pojechała odwiedzic małe Ejsmonty i wiem ze ma pare zdjeć z ktorych mogę ustalić  np lata życia mojego pradziada

Przygotuje i napisze tu w wątku to wszystko co wiem oraz co uda mi sie ustalić :)


Pozdrawiam
Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 08, 2022, 10:28:20 AM
Szanowny Panie Łukaszu,
Dziękuję za zainteresowanie.
Udostępniłem Panu moje opracowanie.
Zawsze bardzo chętnie dodałbym kolejnych potomków Poczobutów do mojego dokumentu. Będę bardzo wdzięczny, jeżeli podzieli się Pan informacjami, które pozwoliłyby mi dokonać takiej aktualizacji opracowania.

Pozdrawiam,
Łukasz Rynkowski
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Lukasz85 w Styczeń 08, 2022, 06:11:04 PM
Pana wywód to najlepsze źródło jakie do tej pory udało mi sie znaleźć w internecie.
niewiem czy zgromadzone moje informacje cos wniosą w tym temacie i tez chciałbym je przedsstawic w jasny nie zagmatwany sposób :) jestem kompletnym laikiem jesli chodzi o takigo typu badania a wiec spróbuje to przedstawic tak. Moje korzenie przeplatają się w sumie z czterema rodami czyli:
Poczobut, Ejsmont(Ejsymont), Poczobutt-Odlaniccy oraz Petelczyc i piąta rodzina to Zaniewscy.
Jak sprawdziłem to wszyscy mieszkali w promieniu kilkunastu kilometrów od siebie  ;)

to tak jesli chodzi o rodzine mojej Babci tu troche naprostuje wcześniejszą moją wypowiedź chodzi o  Marianne Poczobut (zam Poczobuty) wiec tak:

1)
(ojciec) Zygmunt Poczobut ur ok 1910 r (matka) Maryja Poczobut ur ok 1910 r (z domu Kaczynianka ?)
z tego małżeństwa są dwie córki:

Stefania (1930 Poczobuty - 1993r) (wyszła za mąż za Juliana Ignatowicza )
Marianna (moja Babcia) (1935 Poczobuty - 2012 Grodzisk Mazowiecki) (Wyszła za mąż za Karola Ejsmonta (ur 1935 Ejsmonty Małe - 1999r Grodzisk Mazowiecki)
Wzieli ślub w Makarowcach)

2)
Rodzina Ejsmont zamieszkiwała miejscowość Ejsmonty Małe


Kazimierz Ejsymont (daty niestety brak, jest to moj pra pra dziad - mamy dokumenty oczywisice cyrlicą wiec moze mama przeczyta i poda wiecej szczegółow - bede szukał i uzupełniał)
jego syn
Antoni Ejsymont (1890r - 1955r) żona Marja Ejsymont (1891r - 1890, tu niepewna informacja z domu Puciłowska oraz na fotografi mozna wyczytac dopisek - pisownia oryginalna tłumaczona - Siwgizmundowna)

z tego związku :

Karol Ejsmont (mój dziadek) (1931-32r - 1999r)
Czesława 1922r-ok 2004r)
Czesław (Eysymont) (Znalazłem go na genetece ur 1919r-2002 miał 8-mioro dzieci)
Kazimierz ur 1912r zm1973r ( żołnierz AK - trzeba by było to potwierdzic...)
Melania(Meluńcia) 1916r-1990r
Wiktoria 1924r-zm ok 2014

3)

Rodzina Poczobutt - Odlanickich (tacy przyszywani dziadkowie dla mojej mamy)

Helena Poczobutt - Odlanicka (1914 - 2003r) z domu Petelczyc urodzona w Petelczycach, miała dwóch braci Karola oraz Stanisława
Aleksander Poczobutt - Odlanicki (1912-1989) iał jeszcze brata Józefa badź Juliana...
niemieli potomstwa ( przyjechali do Polski mieszkali w Grodzisku Mazowiecki i są pochowani w Milanówku)

Niewiem czy cos wniosłem ciekawego ale historia i perypetie rodziny zawsze mnie ciekawiły.

Pozdrawiam serdecznie
Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Sławomir Olczyk w Styczeń 09, 2022, 04:49:04 AM
Szanowny panie Łukaszu '85.

Myślę, że Kazimierz, był synem Jana i Józefy z Siezieniewskich, co prowadzi nas do Adama i Rozalii z Eysymontów. Ci z kolei są wymienieni w części pierwszej wspomnianego wcześniej Postanowienia, a potomkami Mateusza, który był ojcem Teodora i Michała. Ta linia właśnie od Michała pochodzi.

Potwierdzić to może akt ślubu Kazimierza i Konstancji z Ihnatowiczów.

Co do Antoniego, to urodził się w okolicy Małe Eysymonty, jako syn powyższej pary 9.06.1891. Akt nr 122/1891 par. Krynki.

Pozdrawiam serdecznie.
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Lukasz85 w Styczeń 09, 2022, 12:57:57 PM
Panie Sławomirze
Bardzo dziękuje za objaśnienie, teraz musze to rozrysowac :) wydaje mi sie ze az tak daleko to żadna osoba z rodziny nie znalazła takich informacji.

Jedna sprawa mnie tylko zastanawia napisał Pan

"co prowadzi nas do Adama i Rozalii z Eysymontów. Ci z kolei są wymienieni w części pierwszej wspomnianego wcześniej Postanowienia"

tutaj zastanawiam sie jak moge znależć to postanowienie, a moze Pan tez ma jakies źródło rozrysowanego drzewa Rodu Ejsmontów - ja napewno jescze poszukam a napewno podziele sie z mamą takimi informacjami - bedzie napewno bardzo szcześliwa ;)

Gdy tylko bedzie tez możliwe to sprawdze zbiory, niektore mowia o czasach 1385r, i moze bede mogł je udostepnic - moze komuś sie przydadzą

Pozdrawiam Serdecznie
Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Sławomir Olczyk w Styczeń 09, 2022, 01:16:11 PM
Szanowny panie Łukaszu.

Pomyliły mi się wątki, które tu mają cechy wspólne. Proszę zajrzeć na wątek o Eysymontach z Małych Eysymontów.

Pozdrawiam serdecznie.
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Lukasz85 w Styczeń 09, 2022, 03:09:11 PM
Bardzo dziękuje

Pozdrawiam serdecznie :)
Łukasz Poławski
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: Albink w Styczeń 09, 2022, 09:12:53 PM
Pierwsze koty za płoty. Najważniejszy jest zapał i chęć poszukiwań przodków. Oczywiście na pierwszym miejscu jest uzyskanie jak najwięcej danych od osób żyjących, bo potem często żałujemy, że nie zrobiliśmy tego jak była możliwość. I wszystko to zapisywać w jakimś programie komputerowym, bo danych będzie dużo i potem można się pogubić. W międzyczasie weryfikujemy posiadane dokumenty. Mając już pierwsze punkty zaczepienia stopniowo przechodzimy do budowania drzewa genealogicznego. W tym przypadku danych już jest sporo, ale wiele dat jest niedokładnych. Np. data ur. Karola Ejsmonta /dziadek/w jednym miejscu to 1935 rok, a winnym miejscu 1931-1932. To są nowe czasy i takie daty da się ustalić dokładnie. Dodam, że w Archiwum Archidiecezjalnym w Białymstoku są księgi metryczne np. z parafii Brzostowica Mała i Usnarz-Makarowce do 1938 roku i tam można uzyskać wiele potrzebnych danych, tym bardziej, że to są przodkowie w bezpośredniej linii i ustawa o ochronie danych osobowych nie stoi na przeszkodzie.
Jeśli chodzi o Poczobutów to Zygmunt Poczobut, syn Antoniego i Stefanii Hlebowicz, był urodzony w 1895 roku i brał ślub w 1929 roku z Marią Kieczeń. Metryki chrztu tej Marii nie da się raczej znaleźć w archiwach, bo pochodziła prawdopodobnie z par. Sylwanowce. A z tej parafii ksiąg metrykalnych nie ma.
I na koniec pytanie, może są znani rodzice znanego dziennikarza z Grodna Andrzeja Poczobuta, który zmaga się z prześladowaniami ze strony władz swojego kraju, albo jego dziadkowie?
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 10, 2022, 03:33:34 PM
Panie Albinie,

Wydaje mi się, że p. Andrzej Poczobut (1973-) jest synem p. Stanisława i p. Wandy Poczobutów.
Bodajże w 2009 roku w sieci dostępna opublikowana była paczka skanów dokumentów z archiwum prywatnego p. Stanisława Poczobuta.
Niestety, nie umiem ponownie odnaleźć źródła, ale wszystkie dostępne dokumenty pobrałem.
Umieściłem je na dysku Google Drive Stowarzyszenia - może komuś pomogą, gdyż dotyczą nie tylko rodziny Poczobutów.
https://drive.google.com/drive/folders/1wKKcTXc0jUY8uHpDRTUXsChJU7Yvy7LM?usp=sharing

Nie kontaktowałem się z p.p. Andrzejem i Stanisławem, zakładając, że mają na głowie ważniejsze sprawy od genealogii...

Pozdrawiam,

Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: filip1029 w Styczeń 03, 2024, 07:39:37 PM
Witam, jako iż mój dziadek opowiadał mi że moja rodzina miała kiedyś na nazwisko Poczobut, a sam mieszkał w Poczobutach prosiłbym o dostęp do dysku.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 04, 2024, 11:39:32 AM
Witam,

Dostęp do opracowanie dodany. Proszę napisać coś więcej o przodkach Poczobutach, a być może będę mógł coś więcej pomóc.

Pozdrawiam,

Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Styczeń 27, 2024, 06:12:56 AM
Drodzy genealodzy,

Często otrzymuję prośby o udostępnienie mojego opracowania genealogii Poczobutów.
Najczęściej bez ani jednego słowa kontaktu.
Po udostępnieniu, żadnego odzewu, żadnego kontaktu.
Sam kontaktuję się czasami z osobami proszącymi o udostępnienie, ale w 90% brak odpowiedzi.
Rozumiem, że większość osób, chce szybko "zerknąć", czy nie znajdzie w opracowaniu "swoich" przodków Poczobutów-Odlanickich, i gdy ich nie znajduje, to nie jest zaineresowana jakimkolwiek kontaktem... a szkoda, gdyż zebrałem ogrom informacji o różnych gałęziach Poczobutów, które nie są jeszcze "dołączone" do w.w. opracowania. I bez współpracy z genealogami i historykami rodzinnymi, których interesuje rodzina Poczobutów - raczej nie uda mi się już tego opracowania rozbudować.

Dlatego też każdorazowo proszę kontakt, podesłanie Waszej genealogii Poczobutów (oczywiście bez danych osobowych osób żyjących, ani jakichkolwiek informacji chronionej prawnie) i wówczas będzie możliwa dalsza rozbudowa genealogii Poczobutów.

Więcej nie odpowiadam na wnioski o udostępnienie opracowania, które nie zawierają żadnej wiadomości i żadnych informacji od wnioskującego, gdyż po takich wnioskach nie uzyskuję potem żadnej odpowiedzi przy próbie kontaktu po udostępnieniu.

I mam nadzieję, że dzięki temu wszyscy dowiemy się więcej o przodkach i pomożemy innym!

Pozdrawiam,
Łukasz
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: A. Rybalko w Styczeń 28, 2024, 07:24:27 PM
Tu wypada tylko przyklasnąć tej decyzji. Kontakty są najczęściej znikome albo zerowe, co zniechęca do pomocy. Komuś coś strzeliło do głowy przy niedzieli, pyta, a potem nawet nie interesuje go odpowiedź. Trochę to nasze forum z tego powodu zamiera, bo ktoś pewnie coś wiedziałby, ale po co ma się rozpisywać, kiedy i tak nie wiadomo, czy komuś to jest naprawdę potrzebne. Przy genealogii jest dużo pracy, co wielu odstrasza.   
Tytuł: Odp: Wywód kilku gałęzi rodu Poczobut-Odlanicki do wspólnego przodka
Wiadomość wysłana przez: LukaszRynkowski w Kwiecień 03, 2025, 05:40:05 PM
Szanowni Pańswo,

Ruszyłem z pracą nad nową wersję genealogii Poczobutów-Odlanickich.
Nowa wersja będzie zawierała:

Pierwsze dwa punkty są już w toku, do trzeciego oczekuję na materiały, co może trochę potrwać.

Bardzo chętnie przyjmę też wszelkie dodatkowe informacje, poprawki i sugestie od bywalców naszego forum.

Łukasz